Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz, 08 gru 2011, 00:00 
Offline
Duch
Duch
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.11.30
Posty: 275
Online: 38d 6h 1m 50s
Ponieważ sny szybko zapominam, postanowiłem założyć sobie tutaj ten wątek...
Będę numerował datami, tylko najpierw zaprezentuje jeden LD który zapadł mi w pamięć:
-Data nieznana-
Byłem w jakiejś wielkiej łodzi podwodnej, tam były samochody i jakieś prochy... Po chwili zorientowałem się że śpie... I co? Zacząłem o prochów a potem wysadziłem samochody... Niestety wybuchy samochodów doprowadziły do zniszczenia łodzi podwodnej, kiedy zalała mnie woda- Postanowiłem się obudzić ;)
I teraz sen z dzisiaj:
-07.12.2011-

Byłem w mojej starej szkole, gdy nagle zadzwoniły symboliczne 3 dzwonki oznaczające ewakuację... Wybiegliśmy za szkołę przez jakiś czas nic się nie działo aż jakieś samoloty przeprowadziły nalot na pobliskie bloki... Przy szkole stały jakieś samochody z trumnami a w ścianie szkoły pojawiły się nagle nowe dziwne drzwi. Postanowiliśmy wejść tam z kolegą, niestety on sam się bał ponieważ były tam pająki wielkości piórników... ;)
Potem weszliśmy tam jednak, z nauczycielką... A tam na platformie siedział jakiś dziadek z C4 i strzelbą... Zastrzelił nauczycielkę, a my uciekliśmy dwie ulice dalej, następnie pokazały mi się jakieś chorendalnie wielkie liczby ofiar... Liczone w dziesiątkach tysięcy.

_________________
Kontakt:
GG: 17501638
Skype: RoomCays64


Góra
 


PostNapisane: So, 31 gru 2011, 20:40 
Offline
Duch
Duch
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.11.30
Posty: 275
Online: 38d 6h 1m 50s
-2011-12-29-

Byłem członkiem jakiejś tajnej organizacji w której były wielkie sale i piękne zdobienia wyrzeźbione z drewna na suficie... Pamiętam że była to m.in. naga kobieta z wyciągniętą jedną ręką. Sen przeplatały urywki czegoś o tym że jestem przemytnikiem, mam jakąś walizkę i apartament w hotelu...
Następnie w budynku mojego zakonu gdy włączyłem radiostacje usłyszałem że mamy uciekać, więc zacząłem uciekać, a woda zaczęła się wlewać do sali ze wszystkich stron, pamiętam że gdy wyszedłem na ulicach były kompletne rzeki a ja się schowałem w bloku.

-2011-12-31-

Okej, to dzisiaj... Z góry skomentuje że był to koszmar, choć do końca może tak nie wyglądać to moje odczucia podczas snu było po prostu takie: Muszę się zabić.
Byłem w moim mieszkaniu, miałem się przebierać do wyjścia, zaczęła tam latać jakaś ćma, potem ona wybuchła zostawiając po sobie całość ostrych zielonych elementów ponadto ciągle jakieś czaszki taczały się po ziemi... Uznałem że dom jest na pewno nawiedzony i już zacząłem myśleć, w jakim syfie ja żyje (ponadto dodam że niedawno miałem pogrzeb). Nagle miejsce snu się zmieniło.
Byłem w mojej szkole, miałem klawisz teleportowania się do domu, jednak teleportowało mnie do piwnicy szkoły gdzie właśnie zaczynał się nielegalny wyścig samochodów... Ja byłem na rowerze, wystartowaliśmy, ja miałem jakieś skróty, jako rower mogłem... Ten sen miałem już wiele razy w życiu, za każdym poprzednim razem to po prostu sen się kończył zwycięstwem i chwałą... Tym razem jednak mój skrót gdzieś zniknął a ja znalazłem alternatywny... Tam spotkałem moją byłą wychowawczynie, no i nie mogłem kontynuować wyścigu, musiałem się zatrzymać, pogadać... Po dłuższej rozmowie napadły nas jakieś młode dresy, od***ałem 3, zostały 2 ale one poszły z nami dalej aż do mojego bloku, tam w końcu pożegnałem się oni poszli dalej... Pani wrzuciła nagle resztę ich w krzaki i uciekła :O A ja zauważyłem że to nie ta klatka więc poszedłem dalej, a dres się uśmiechnął... Gdy wszedłem do klatki wszystko czego się dotknąłem się cholernie kleiło a winda stała na półpiętrze... Postanowiłem pójść schodami, jednak w pierwszym odcinku były one całe zawalone jakimiś kartonami i innym śmieciem... Musiałem wspiąć się do windy, a potem z windy na pierwsze piętro... Potem kartonów było mniej więc wbiegłem szybko na moje piętro (6) kiedy wydawało mi się że tam jest nie było tam jednak mojego numeru mieszkania tylko 202, i był tam jakiś ksiądz krzyczący i niewiernych i śmierci, zszedłem zatem piętro niżej, stała tam trumna i dużo kartonów, ale był mój numer, 100... Lecz drzwi były inne, stalowe... Próbowałem je otworzyć lecz były zamknięte, zatem zapukałem, otworzone mi, w środku mieszkania był straszny syf i wszyscy byli załamani... Chciałem zadzwonić do jakiś służb żeby zrobiły coś z tym syfem na klatce ale telefonu nie było... Potem ktoś zapukał, spojrzałem przez wizjer, zobaczyłem tylko jakąś bladą twarz... Sen był okropnie realistyczny, wierzyłem że to się dzieje na prawdę... To było okropne. Nawet nie wiecie jak szczęśliwe było moje ,,o ku*wa" gdy się obudziłem.
Po obudzeniu zauważyłem że wiele szczegółów które były w śnie ale nie było sensu ich wymieniać, były po prostu identyczne co w śnie...

_________________
Kontakt:
GG: 17501638
Skype: RoomCays64


Góra
 


PostNapisane: Wt, 03 sty 2012, 03:59 
Offline
Duch
Duch
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.11.30
Posty: 275
Online: 38d 6h 1m 50s
-2011-01-03-

Nic wielkiego, po prostu przypomniał mi się jakby sylwester, byłem na mojej DJce puszczałem jakąś muzykę i scratchowałem lekko.

_________________
Kontakt:
GG: 17501638
Skype: RoomCays64


Góra
 


PostNapisane: So, 21 sty 2012, 06:31 
Offline
Duch
Duch
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.11.30
Posty: 275
Online: 38d 6h 1m 50s
Od jakiegoś czasu mam okropnie słabą pamięć do snów, obecnie znam tylko jakieś kontury, dosłownie, jak odtwarzam obraz to są to kontury czegoś... Więc może...

-Data Nieznana-

Kontury, prawdopodobnie jakiegoś pokoju ze starymi rzeczami.

_________________
Kontakt:
GG: 17501638
Skype: RoomCays64


Góra
 


PostNapisane: Pn, 23 sty 2012, 05:29 
Offline
Duch
Duch
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.11.30
Posty: 275
Online: 38d 6h 1m 50s
-2012-01-22-

Miałem chędożoną serię koszmarów... Dodatkowo sen miał wiele poziomów.
Najpierw siedzę przy kompie, nagle wpada gość z maczetą i mnie atakuje, niby budzę się...
Dalej we śnie, myślę że się obudziłem obok leży mój NDA, biorę go i zaczynam grać... Przy tym co dziwne nie mam spodni : o.
Nagle słyszę otwierający się zamek u drzwi, szybko zakładam spodnie i kładę się udając że śpię.
Niestety to żaden z domowników który by się wnerwił że nołlajfie kolejną noc. Byli to dwaj goście, jeden wbił i zaczął podpalać wszystko, ja zacząłem go atakować, i bym wygrał gdyby nie ten sam gość z maczetą z poprzedniego snu- Przebił mnie.
Tutaj znowu się niby-budzę, idę ochłonąć do mojego PS3 po tych koszmarach a w pokoju nie mogę za nic zapalić światła, nagle wyskakuje jakiś gość i próbuje mi zjeść głowę.
Budzę się, wszystko zmieniło się w niekontrolowane LD lecz nie pamiętam dalszej części tego poziomu, obudził mnie dźwięk domofonu, jak się obudziłem to od razu pomyślałem że to kolejny poziom, chociaż dało się zapalić światło. Jednakże domofon w środku nocy? Cóż, był to real, a czemu ktoś do mnie domofonił... To już inna historia ;)

_________________
Kontakt:
GG: 17501638
Skype: RoomCays64


Góra
 


PostNapisane: Śr, 25 sty 2012, 12:28 
Offline
Duch
Duch
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.11.30
Posty: 275
Online: 38d 6h 1m 50s
-2012-01-25-

Ogólnie sen się skupia na wizji niedalekiego końca świata, miał wiele części niestety do teraz zapomniałem.
Wiem że z dwoma ludźmi mieliśmy się przed tym końcem świata schronić, mieliśmy to zrobić na jak najwyższym budynku w NYC...
Następnie wszyscy lecieliśmy odrzutowcami, chwilami ciężko mi się sterowało ale dałem radę, aż znaleźliśmy swój cel... Otóż w moim śnie WOŚP było wielką organizacją z ogromną siedzibą wieżowcu w NY :O
Koledzy już wyskoczyli z samolotu i siedzieli na dachu ale mi jakoś przez trudności ze sterowaniem się nie udało, i wleciałem prosto w wieżowiec :x
Obudziłem się, ale zaraz poszedłem spać dalej...
Tutaj mi się zdarzył zajebiście realistyczny sen, otóż wcześniej były jakieś inne akcje których nie pamiętam ale to było coś takiego że jechałem windą na czubek pałacu kultury który był jednak trochę inny niż ta antenka, wjechałem tam, a tam żadnych barierek itp. ogólnie to było takie malutkie a ja na równie malutkiej platformie windy której podłoga (sufitu nie miała i tak :lol: ) była na poziomie równym temu czubkowi. WIęc nic mnie nie trzymało, widziałem całą Warszawą i miałem coś w stylu oczu dookoła głowy ... Próbowałem zrobić komórką zdjęcie żeby potem się nim pochwalić itp. przy czym jak przygotowywałem się do pstryknięcia to tak hmm... Huśtałem na boki jakby tą windą a potem ona się nie chciała przestać hustać... Pacze w dół, muszę wam przyznać że widok przezajebisty ale tracę równowagę i prawie spadam przez huśtanie... Przez realizm tego snu gdy obudziłem się cudem przed spadnięciem to nie mogłem się oderwać od łóżka przed pół godziny!
Takich wrażeń nie zapewni wam LD bo się nie boicie i nie ma adrenaliny :] Chce jeszcze raz :O!

_________________
Kontakt:
GG: 17501638
Skype: RoomCays64


Góra
 


PostNapisane: N, 29 sty 2012, 21:50 
Offline
Duch
Duch
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.11.30
Posty: 275
Online: 38d 6h 1m 50s
-2012-01-29-

Ok to było coś takiego, miałem wielką szafę i ją otworzyłem i tam był kot w płaszczu palący cygaro, wzruszyłem ramionami i zamknąłem szafe, a tam było takie okienko i ten kot wystawił główkę i patrzył się na mnie dziwnie. Powiedziałem mu że się nie przeciśnie przez to okienko, ale on przecisnął się i zleciał na spadochronie na moje łóżko. Koniec.

_________________
Kontakt:
GG: 17501638
Skype: RoomCays64


Góra
 


PostNapisane: Pn, 30 sty 2012, 10:16 
Offline
Duch
Duch
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.11.30
Posty: 275
Online: 38d 6h 1m 50s
-2012-01-30-

Pamiętam że po coś miałem iść do dyrektora szkoły no i wszedłem do jego biura, ciekawe było to że jego biuro znajdowało się na dachu stacji benzynowej (nie miało swojego dachu) i akurat sypał śnieg.
Gadaliśmy o czymś wesoło a potem on kazał mi zjeść jakieś ciasto zrobione z cukru i żelków, było okropne ale zjadłem.
Następnie dał mi prezerwatywę w wełnianym woreczku, po czym ja zeskoczyłem z tego dachu i poszedłem do domu. Koniec.

_________________
Kontakt:
GG: 17501638
Skype: RoomCays64


Góra
 


PostNapisane: Pt, 20 kwi 2012, 01:56 
Offline
Duch
Duch
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.11.30
Posty: 275
Online: 38d 6h 1m 50s
-2012-04-?-


Niestety ale nie mogę powiedzieć o czym dokładnie opowiadał ten sen, ale wywrócił moje życie miłosne do góry nogami, jestem porażony siłą snów.

_________________
Kontakt:
GG: 17501638
Skype: RoomCays64


Góra
 


PostNapisane: Cz, 31 maja 2012, 09:29 
Offline
Duch
Duch
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.11.30
Posty: 275
Online: 38d 6h 1m 50s
Fragmenty dziennika, zostały błędnie wykorzystane tutaj: http://wiedza.newsweek.pl/e-narkotyki-- ... 1,1,1.html

_________________
Kontakt:
GG: 17501638
Skype: RoomCays64


Góra
 


PostNapisane: N, 05 sie 2012, 22:49 
Offline
Duch
Duch
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.11.30
Posty: 275
Online: 38d 6h 1m 50s
Dawno nic niebyło, dzisiaj specjal... Śniło mi się że I-Doser miał oficjalny serwer jakiejś gry z domkami i ja tam z kolegami zniszczyłem kilka domków i dostałem bana na forum. o_O

_________________
Kontakt:
GG: 17501638
Skype: RoomCays64


Góra
 


PostNapisane: Pn, 06 sie 2012, 21:59 
Offline
Nasiąknięty
Nasiąknięty
15% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.12.24
Posty: 415
Lokalizacja: 121
Online: 18d 2h 31m 33s
Ciekawe sny, nie nudziłem się czytając je, a to jest duża zaleta. Fajnie by było jak byś dodawał bardziej szczególowy opis tego, co znajduję się do okoła wtedy by bardziej wchłonęło czytającego, tak jak w książce, ale to tak na marginesie. 4,7/5

pis.


Góra
 


PostNapisane: Wt, 07 sie 2012, 13:50 
Offline
Duch
Duch
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.11.30
Posty: 275
Online: 38d 6h 1m 50s
Nigdy nie sądziłem że komuś mogą się spodobać moje sny, dzięki. ;)

_________________
Kontakt:
GG: 17501638
Skype: RoomCays64


Góra
 


PostNapisane: N, 26 sie 2012, 14:11 
Offline
Duch
Duch
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.11.30
Posty: 275
Online: 38d 6h 1m 50s
Ostatnio dosyć często śni mi się że jestem zamknięty ze znajomymi na noc w moim pobliskim centrum handlowym... Cholera, chciałbym tak w realu... To fajne jest... :(

Dzisiaj śniło mi się głównie zielsko i jaranie podczas jazdy na rowerze... Nic mi nie zarzucajcie... Taki taki sen...

_________________
Kontakt:
GG: 17501638
Skype: RoomCays64


Góra
 


PostNapisane: N, 26 sie 2012, 14:20 
Offline
Duch
Duch
60% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.10.25
Posty: 280
Lokalizacja: Lublin
Online: 5d 12h 40m 47s
Też tak miałem raz lub dwa :D Rano się obudziłem smutny bo w ręce wcale nie miałem 50 cm. blanta :C


Góra
 


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  1, 2  Następna strona

 Podobne tematy   Autor   Odpowiedzi 
Chciałabym osiągnąć stan świadomych snów (Dział: Lucid Dream)

justaka

2

Brak snów! (Dział: Lucid Dream)

shujitsu

25

Program do prowadzenia dziennika snów (Dział: Dzienniki snów)

Admin

57

Foldo dziennik snów 0 ortografi (Dział: Dzienniki snów)

Foldo

9

Rymowkonstruktor-Dziennik snów (Dział: Dzienniki snów)

rymowkonstruktor

125



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość


1, 2  Następna strona

cron
Strefa czasowa: UTC + 1 Engine by phpBB, © Copyrights by i-doser.pl
Forum chronione jest prawem autorskim. Kopiowanie, badź rozpowszechnianie materiałów na nim zamieszczonych lub ich części bez upoważnienia bądź podania źródła pochodzenia informacji jest zabronione.
Treści znajdujące się na stronie służą celom informacyjnym oraz edukacyjnym. Administracja nie ponosi odpowiedzialności za materiały zamieszczane przez użytkowników. Administracja serwisu nie czerpie korzyści materialnych z tytułu prowadzenia serwisu.