Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt, 29 lis 2011, 22:19 
Offline
Duch
Duch
60% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.10.25
Posty: 280
Lokalizacja: Lublin
Online: 5d 12h 40m 47s
ostatnio zaniedbałem mój dziennik snów na dyktafonie, więc stwierdziłem, że chęć awansu na forum mnie zmotywuje :)
Będę się starał pisać codziennie.


Góra
 


PostNapisane: Wt, 29 lis 2011, 23:16 
Offline
Podsiąknięty
Podsiąknięty
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.13
Posty: 375
Lokalizacja: Żywiec/Bielsko
Online: 13d 7h 37m 17s
Będzie miło, jak wpiszesz tutaj jakieś ciekawsze sny z przeszłości na start ;)

_________________
Obrazek


Góra
 


PostNapisane: Śr, 30 lis 2011, 16:48 
Offline
Duch
Duch
60% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.10.25
Posty: 280
Lokalizacja: Lublin
Online: 5d 12h 40m 47s
Mam pare nawet interesujących ( świadczących jak bardzo mam zrytą psychikę) ale napiszę je z kompa, bo nie chce mi się ich klikać z iPoda ;)



Sen z dzisiaj: nie był zbyt ciekawy. Zapamiętałem tylko to, że leżałemw środku nocy w łóżku i przeglądałem JoeMonster-a na iPodzie. I tyle.


Góra
 


PostNapisane: Cz, 01 gru 2011, 16:38 
Offline
Duch
Duch
60% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.10.25
Posty: 280
Lokalizacja: Lublin
Online: 5d 12h 40m 47s
dzisiaj nic ciekawego mi się nie śniło, albo nie zapamiętałem.
Byłem u mojej babci w domu, i się przebierałem za jakimś fotelem.
potem tańczyłem tango z moją ( (o)(o) :D ) znajomą w szkolnej szatni i jakiś głos z nieba mówił epilog o cyckach :)
i wydaje mi się że tyle.


Góra
 


PostNapisane: So, 03 gru 2011, 19:46 
Offline
Duch
Duch
60% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.10.25
Posty: 280
Lokalizacja: Lublin
Online: 5d 12h 40m 47s
Eh... od jakiś 2 dni nie zapamiętałem snu... LD też nie miałem. chyba dam sobie spokój z LD... to bez sensu.


Góra
 


PostNapisane: So, 28 lip 2012, 21:30 
Offline
Duch
Duch
60% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.10.25
Posty: 280
Lokalizacja: Lublin
Online: 5d 12h 40m 47s
Ok, one last shot at glory. Biorę się za to ostatni raz. Będę skrupulatnie zapisywał tu moje sny, i próby WILD-a, tudzież innych metod. Wish me luck.


Góra
 


PostNapisane: So, 28 lip 2012, 22:44 
Offline
Duch
Duch
4% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.08.18
Posty: 252
Online: 13d 1h 25m 4s
Czyli jednak nie odpuścisz :ok:. Traktuj to jako ZABAWĘ a o wiele łatwiejsze się to stanie uwierz.

_________________
LD: 12
"Wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem"
"Nie ma początku i nie ma końca, jest tylko zmiana." Robert A. Monroe


Góra
 


PostNapisane: N, 29 lip 2012, 19:22 
Offline
Duch
Duch
60% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.10.25
Posty: 280
Lokalizacja: Lublin
Online: 5d 12h 40m 47s
Ołkej- dzisiaj (wczoraj) w nocy, coś ciekawego już się działo. Tradycyjny początek WILD-a (wdech- napinam mięśnie, wydech- rozluźniam), leżę na wnak (żadna kończyna nie dotyka innej lub korpusu) i czekam. Po paru(nastu?) minutach poczułem jakbym miał moją prawą rękę na lewej, co było niemożliwe, bo się nie ruszałem. Tutaj, przez przypadek, pozwoliłem moim myślom trochę odpłynąć, i po chwili (tego już jakoś nawet za dobrze nie pamiętam) miałem tak bardzo realne uczucie, że leżę na boku, że aż stwierdziłem ,,cholera, musiałem się ruszyć", ale nawet nie miałem takiej możliwości! Na pewno sam z własnej woli się nie ruszyłem. Jako że to uczucie było TAK REALNE usiadłem w łóżku, aby znów się walnąć na plecy, ale gdy już to zrobiłem okazało się, że cały czas byłem na plecach... Potem już stwierdziłem, że trudno, sróbuję znowu jutro :ok: . Przez ten cały czas nie miałem ani hipnagogów słuchowych, ani wizualnych, ani paraliżu tudzież problemów z oddychaniem. Jak mnie coś swędziało- ignorowałem to. Co do zapamiętania snu- pamiętam tylko, że coś mi się zepsuł aparat (na zębach), ale pamiętam to tylko z tego, że razno to powtarzałem, a nie ze snu jako tako.


Góra
 


PostNapisane: Pn, 30 lip 2012, 21:22 
Offline
Duch
Duch
60% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.10.25
Posty: 280
Lokalizacja: Lublin
Online: 5d 12h 40m 47s
Dzisiaj (wczoraj w nocy :p) WILD wyszedł kiepsko ;), ale dość dobrze zapamiętałem sen.
1.Była jakaś wielka wyprzedaż w dużej sieciówce z ciuchami (house może). Polegała ona na tym, że dawali ci kupon na jakieś MEEEEGA zakupy w niedalekim mieście, do wyboru z mapy, na której miasta miały nazwy krajów. Wszędzie ludzie trąbili i gazety pisały- NIE JEŹDZIE NA ZAKUPY DO NORWEGI! TAM TŁUM OSZALAŁ, ZAWALONE SKLEPY itd. itp, ale mimo to pojechałem z moimi dwoma znajomymi koleżankami do norwegi :p. W środku sklepu była jakaś projekcja filmu, więc koleżanki usiadły, żeby sobie pooglądać, ja nagle (nie wiadomo skąd) mam kołdrę, więc sobie usiadłem wygodnie na tej kołdrze z tyłu i sobie też oglądam (nie pamiętam o czym był ten film). Po chwili obok usiadła jedna z tych koleżanek i okazało się, że ma jakieś małe, śpiące dziecko na rękach! (W między czasie wysłałem rodzicom SMS-a, że jestem na zakupach w Norwegii i trochę później wrócę). Oczywiście ja, niezdara tego bobasa obudziłem, więc wszyscy zaczęliśmy już się zbierać. Już miałem brać tą kołdrę, ale pomyślałem: ,,skąd ona tu się wzięła? nie pamiętam, żeby ją tu wnosił..", ale stwierdziłem, że po prostu ją wyczarowałem- w końcu co w tym dziwnego :mage: ?
2. Byłem jakimś małym 8-letnim dzieciakiem w jakimś małym mieszkaniu w którym leżałem na łóżku i spałem. W pewnym momencie stwierdziłem, że trzeba się stamtąd wydostać, ale to by było równoznaczne z zbiciem strażnika, który patrolował korytarz tuż za drzwiami. Wstałem więc z łóżka, podszedłem do uchylonych drzwi na korytarz i zapukałem w ścianę obok. Gdy już zobaczyłem, że to zwróciło uwagę guarda, to szybko wskoczyłem do łóżka. Gdy podszedł do mojego łóżka sprawdzić co to był za hałas i zobaczyć czy ciągle śpię szybko wykopałem mu AK-47 z ręki, skoczyłem za niego, rzuciłem nim o to łóżko i go udusiłem kołdrą... Potem wziąłem mojego ,,klóliczka" i wyszedłem.
Piosenka: (jakoś zawsze tak mam, że jak rano wstaję to po głowie krąży mi jakaś piosenka, którą potem nucę przez cały dzień) Strachy na lachy- ,,Co się stało z Magdą K.?" (wczoraj było to Sabaton- ,,Wermacht")


Góra
 


PostNapisane: Pn, 30 lip 2012, 21:38 
Offline
Duch
Duch
60% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.10.25
Posty: 280
Lokalizacja: Lublin
Online: 5d 12h 40m 47s
Postanowiłem jeszcze zapisać tu parę snów niespisanych, ale które pamiętam.
1. Najlepszy sen jaki pamiętam. Po prostu the best of the best. Chciałbym, żeby trwał o wieeele dłużej :) : Byłem szpiegiem/detektywem/zabójcą na zlecenie. Niby nic takiego, ale w... universum steampunku :D MOJE MARZENIE! Zabijałem potwory, eskortowałem VIP-ów przez niebezpieczne tereny, śledziłem mafię. Miałem w tym śnię starszego mentora, który zawsze mnie pouczał. Podczas pewnej misji musiałem się schować w karczmie kumpla, z którym potem przy piwku omawiałem sprawy życia :)
2.(This one is a bit creepy, ladies) Szedłem chodnikiem zastanawiając się ,,ale fajnie by było, gdyby to był sen". Po paru chwilach, nie wiadomo skąd) zrobiła się ciemna noc, i szedłem dwu-pasmową ulicą. Zauważyłem, że na czerwonym świetle stoi renault mojej mamy, więc postanowiłem, że zrobię sobie z niej jaja. Po cichu wszedłem na tylne siedzenie (ulice nagle zrobiły się puste, wszystkie światła zgasły) i gdy ruszyła pochyliłem się nad nią i basem powiedziałem: ,,Oczekiwałem na Ciebie". Wtedy czas jakby zwolnił. Krzyknęła ,,O MATKO!", straciła panowanie nad kierownicą, wszystko widziałem jakby w slow-mo. Samochód gwałtownie zjechał na pobocze, po chwili przywalił z drzewo. Zobaczyłem wypdajace szkło, miażdżony metal. Wtedy usłyszałem strasznie głośny huk/wybuch/krzyk. Obudziłem się, ale ciągle ten straszny dźwięk dźwięczał w moich uszach...


Góra
 


PostNapisane: Wt, 31 lip 2012, 21:47 
Offline
Duch
Duch
60% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.10.25
Posty: 280
Lokalizacja: Lublin
Online: 5d 12h 40m 47s
Wczoraj WILD jakoś w ogóle się nie udał, ale zakładam, że to ze względu na zmęczenie, przez które bardzo szybko usnąłem. Żadnego snu niestety nie zapamiętałem, a i jakoś piosenki rano też nie było. Well- keep on trying :D


Góra
 


PostNapisane: Cz, 02 sie 2012, 20:30 
Offline
Duch
Duch
60% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.10.25
Posty: 280
Lokalizacja: Lublin
Online: 5d 12h 40m 47s
Przedwczoraj WILD też strzelił focha, a ze snu zapamiętałem tylko, że byłem w jakimś centrum handlowym i zauważyłem grupkę takich ,, true, elo, pro, cool" ludzi (wymawiaj- gimbusy) z mojej szkoły. Jako że chciałem ich uniknąć zacząłem przeglądać słuchawki w wieeelkich opakowaniach.

Teraz historia ze wczoraj (byłbym niezmiernie wdzięczny, gdyby ktoś mógłby mi cokolwiek z tego co poniżej opiszę wyjaśnić). Oczywiście WILD też coś się obraził, coś tam mnie swędziało, cos tam pobolewało bez powodu, ale to tyle :p. Ale nie o to mi w tym poscie chodzi. Otóż we śnie była pewna ,,scena". Otóż szedłem ulicą w dół (drogą, którą zawsze chodzę do szkoły angielskiego), wszystko wyglądało normalnie, bez żadnych śmiesznych różnic i na dole spotykam moje dwie koleżanki z tego to angola. Coś tam zaczynamy rozmawiać, wszystko wygląda normalnie. W pewnym momencie ta scena znów się powtarza. Nie wiadomo skąd, nie wiadomo dlaczego, ale się powtarza. Tylko tym razem coś jest trochę inne. Nie potrafię dokładnie stwierdzić co to dokładnie było, po prostu czułem ,że coś jest inaczej (niż poprzednim razem i niż normalnie). Gdy znów podszedłem do tych samych koleżanek,wydaje mi się, że mój mózg jakoś podświadomie (takie mam odczucia) komunikował mi, że jednak mogę zrobić coś ,,od czapy". Zignorowałem to dziwne uczucie i scena ZNÓW SIĘ POWTARZA. Znowu idę tą samą ulicą, znowu spotyka te 2 dziewczyny, ale teraz już bardzo wyraźnie czuje, że jednak cos jest nie tak, że mogę robić co chcę, nie mam pojęcia na jakiej podstawie, ani dlaczego, albo skąd to wiem, po prostu. Więc podchodzę do nich i proponuję coś dziwnego ( i także chyba łapię za tyłek :D). Nie pamiętam co to było... chodźmy się napruć jak ruskie bombowce? Skoczmy po zioło? Może trójkącik :D? (Znając mój mózg, raczej to ostatnie) Jak już mówiłem otoczenie si nie zmieniało, nic nie było inne z wyjatkiem tego, że miałem straszne poczucie dziwności, nie miałem pojęcia dlaczego. Coś podświadomie mi sygnalizowało ,,You can do what you want, this world is too strange to have limits". Jaką odpowiedź dostałem od tych dziewczyn?
,, Pewnie, czemu nie, w końcu TO JEST TYLKO SEN" !!!!!!!! WYTWORY MOJEGO MÓZGU POINFORMOWAŁY MNIE, ŻE ŚNIĘ!!! Sam nawet tego nie podejrzewałem, tylko miałem poczuci, że coś jest totalnie nie tak! Więc zrobiłem szybko RC z nosem, ale jakoś tak nieudolnie (albo mam problemy z oddychaniem w nocy), że ledwo czułem to, że mogę przez niego oddychać. Gdy już miałem ciągnąć ten sen po prostu się obudziłem. Jako że to był jeszcze środek nocy chciałem zrobić WILD-a. Więc się ułożyłem, i czekam. I jakoś niezwyczajnie moje myśli nagle zaczęły galopować przez różne obrazy, dźwięki pojęcia, wszystko. Koncentrowałem się na nich, samemu je zresztą tworząc, w takim stopniu, że aż zapominałem o moim ciele. Ale co się działo, gdy się opamiętywałem i do niego wracałem? Nic. Absolutnie nic. Leżałem tak jak leżałem, nic mnie nie swędziało, nie bolało, 0 paraliżu- kompletna nicość. Taka historia z myślami powtórzyła się parę razy, po czym stwierdziłem, że jestem zbyt zmęczony, abo to kontynuować, więc spróbuję wrócić do snu, lub MILD-a. Gdy chciałem tak zrobić okazało się, że nie mogę usnąć! Męczyłem się z godzinę, po czym jakoś usnąłem, bez jakiejkolwiek techniki. Co to mogło być z ta powtarzającą się sceną? To narastające dziwne uczucie? Ta sugestia, ten brak czegokolwiek w WILDzie? Zaznaczam, że nie jestem z typu ludzi, którzy jarają się jak ognisko, gdy zrozumieją, że są we śnie. Nie podnieciłem się tym, lub przesadnie się nie uciszyłem. Ta bezsenność?
Koniec, światła, kurtyna.


Góra
 


PostNapisane: Cz, 02 sie 2012, 21:13 
Offline
Obyty
Obyty
71% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.07.07
Posty: 671
Online: 12d 19h 19m 34s
W sumie to dość standardowo jak na pierwsze LD ;-) Senne postaci mówiące, że śnimy to też raczej nic niezwykłego.
Po obudzeniu, jak mi się zdaje, przysypiałeś, lub chociaż wpadałeś na chwilę "głębiej"... Co do bezsenności to nie mam pojęcia... Miałeś ciemno w pokoju, czy obudziłeś się już po wschodzie słońca?

_________________
Mój blog o LD: naukald.blogspot.com


Góra
 


PostNapisane: Cz, 02 sie 2012, 21:31 
Offline
Duch
Duch
60% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.10.25
Posty: 280
Lokalizacja: Lublin
Online: 5d 12h 40m 47s
ciemno, nie miałem jasnej świadomości, że to LD. Tylko jak mówiłem bardzo SILNE, ale kompletnie nie zrozumiałe przeczucie. I dlaczego to samo powtarzało się 3 razy? I dlaczego w ogóle miałem LD? WILD nie wyszedł, a żadnej innej metody nie stosowałem.


Góra
 


PostNapisane: Cz, 02 sie 2012, 22:23 
Offline
Obyty
Obyty
71% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.07.07
Posty: 671
Online: 12d 19h 19m 34s
Spontaniczne :D Zdarza się. I to, wbrew pozorom, każdemu - nawet osobom nieświadomym, że jest coś takiego jak świadome sny. Ale - oczywiście - wzrost prawdopodobieństwa jest proporcjonalny do doświadczenia w LD. A pętle (tak nazywam takie właśnie rzeczy we śnie) się zdarzają głównie przed, po lub w trakcie odzyskiwania świadomości, przy ważnych wyborach i w sytuacjach krytycznych. Co do przeczucia to powiem tylko tyle: osoba nie ćwicząca pamięci snów głównie śni dwoma zmysłami - wzrokiem i słuchem. Osoba ćwicząca śni prawie zawsze używając we śnie pięciu zmysłów. Ale we śnie mamy tak na prawdę do dyspozycji wiele, wieeeele zmysłów (pomijając już nawet "poszerzenie" zmysłów zwykłych), większość z nich nie ma nazwy. Większości z nich nie da się opisać nie-sennymi słowami, a nawet we śnie może to być trudne.
Rozumiesz?
"To tak jakby próbować opisać trójwymiarowy świat mając do dyspozycji dwuwymiarowe słowa"
Więc przeczucia są akurat jedną z mniej niezwykłych rzeczy we śnie :-)

_________________
Mój blog o LD: naukald.blogspot.com


Góra
 


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  1, 2  Następna strona

 Podobne tematy   Autor   Odpowiedzi 
Chciałabym osiągnąć stan świadomych snów (Dział: Lucid Dream)

justaka

2

Brak snów! (Dział: Lucid Dream)

shujitsu

25

Program do prowadzenia dziennika snów (Dział: Dzienniki snów)

Admin

57

Foldo dziennik snów 0 ortografi (Dział: Dzienniki snów)

Foldo

9

Rymowkonstruktor-Dziennik snów (Dział: Dzienniki snów)

rymowkonstruktor

125



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


1, 2  Następna strona

cron
Strefa czasowa: UTC + 1 Engine by phpBB, © Copyrights by i-doser.pl
Forum chronione jest prawem autorskim. Kopiowanie, badź rozpowszechnianie materiałów na nim zamieszczonych lub ich części bez upoważnienia bądź podania źródła pochodzenia informacji jest zabronione.
Treści znajdujące się na stronie służą celom informacyjnym oraz edukacyjnym. Administracja nie ponosi odpowiedzialności za materiały zamieszczane przez użytkowników. Administracja serwisu nie czerpie korzyści materialnych z tytułu prowadzenia serwisu.