Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr, 02 lis 2011, 21:38 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
W takim razie i ja poprowadzę swój dziennik...
Pierwsze sny dodane będą niechronologicznie - niektóre przepiszę z dotychczasowego dziennika snów

Brak daty. Ok 2tyg. temu

Znalazłem się w świecie Minecraft (gdzie w to wgl nie gram) i byłem rozbitkiem na jakiejś wyspie piratów. Udało mi się znaleźć samolot, którym poleciałem gdzieś w piz...daleko. I znalazłem się w Moskwie już w normalnym świecie. Samolotem wylądowałem na najwyższym budynku, a wyglądał on na budynek rządowy. Co ciekawe nie znalazłem się na dachu, lecz od razu w środku jakiegoś wielkiego pokoju z obrazami Stalina, Lenina i jakichś innych ludzi...po środku był też ogromny portret człowieka, którego już gdzieś widziałem (ahh to senne wrażenie...). Moje przeczucie podpowiedziało mi, że muszę wiać do innego pokoju bo ktoś tu idzie...ktoś zły, gruby w garniturze i okularach...jakiś obecny dyktator. Jedynym wyjściem był balkon, a z niego przeskoczenie nad przerwą pomiędzy budynkiem (byłem na szczycie...jakieś 300m?) no to skoczyłem...udało się, chociaż zastrzyk adrenaliny przez chwilę rozmazał cały obraz. Będąc w drugim pokoju zmniejszyłem się do rozmiarów mrówki i chowałem za nogami od stołu, kiedy kolejno wchodzili panowie w czarnych garniturach...
Coś się stało, nie wiem co, ale znalazłem się już na ulicy i trafiło do mnie, że nagrywali film ze mną w roli głównej...teraz uciekałem przez ulicę, prawie przejechał mnie autobus...Zdziwiłem się, bo nazwy sklepów były po francusku i tu scena przeniosła się do lekcji geografii. Zostałem zapytany przez nauczycielkę, gdzie dokonał się skok [czegoś tam] i wiedziałem, że chodzi właśnie o to co przed chwilą przeżyłem. Odpowiedziałem, że w Moskwie...poprawiła mnie : W Moskwie w Paryżu :)
Koniec
Aha...jeszcze potem spotkałem fajną dziewczynę i tak nagle zaczęliśmy być razem i...resztę zachowam dla siebie :D

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


PostNapisane: Pn, 07 lis 2011, 19:24 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
7.11.2011

Śniło mi się, że mój znajomy, na którego wszyscy wołają Szwagier miał ustawkę z jakimś gościem w liceum. Oczywiście wszyscy go instruowali jak ma się bić, ja stałem i czekałem. Okej, podeszli do siebie i się leją...szwagier zbiera niemiłosierne punche i ja wkurzony krzyczę "tak się nie bije", a za chwilę powiedziałem "pokaż mi to" i byłem w ciele szwagra :D Nie wiem dlaczego, ale od razu przyjąłem pozycję walki typu Shaolin, ale sen się skończył i nie mogłem nic pokazać...

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


PostNapisane: Śr, 09 lis 2011, 17:55 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
9.11.2011

Śniło mi się, że rozmawiam z dwoma demonami, a dokładniej demonicami, a jedyne czym się różniły to kolor włosów :lol: Dokładnie nie pamiętam o czym rozmawiałem, w każdym razie kojarzę tylko, że rozmowa dotyczyła jakichś umów...

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


PostNapisane: Cz, 17 lis 2011, 21:15 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
17.11.2011

Miałem w sumie dwa sny:
1. Koszmar...na tyle głupi, że nic strasznego się nie działo, ale normalnie, jakby ktoś podkręcał atmosferę strachu i zgrozy...śnił mi się spalony bezpiecznik i było to tak straszne, że za chwilę pojawiły mi się slajdy, które przedstawiały morderstwo kogoś, lecz zaraz jak się zaczęły wiedziałem, że to koszmar i się wybudziłem.

2. Zaraz po koszmarze zasnąłem i miałem kolejny :/ Senne deja vu. Byłem w katedrze Notre Damme z rodzinką i za takim marmurowym gargulcem było przejście do pomieszczenia, gdzie dokonywał się "Sakrament Krwi" (skąd mi się to wzięło...), który polegał na tym, że stawało się wokół lewitującego noża, który niewidzialnie otwierał rany na ciele, które potem skapywały, między podłogę wyłożoną miękkimi kamieniami. I to miało zbliżyć do boga i traktowane było jak w rl np. wyjście do sauny... Obok było też wielkie łóżko z drewna, na którym leżeli ludzie przykryci kocami, z których też sączyła się krew...

Kierwa skąd te posrane sny...żeby chociaż fajne były, a tu koszmar za koszmarem -.-

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


PostNapisane: So, 19 lis 2011, 16:57 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
19.11.2011

Śniło mi się, że jechałem z kimś po jakiejś górskiej drodze, od lewej widziałem urwisko i piękne jezioro (chyba), po prawej szczyt góry. Dodam, że prowadziłem (jeszcze prawka nie mam) i coś mi kurcze nie wychodziło, zapomniałem gdzie są kierunki, jak się zmienia biegi etc. Wyprzedził mnie motor policyjny i specjalnie prowokował, żebym w niego przywalił. W końcu kazał mi się zatrzymać i policjant powiedział coś w stylu "wracaj na egzaminy, bo jeszcze nie umiesz jeździć".

A jechałem bodajże fiatem 125p

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


PostNapisane: N, 20 lis 2011, 20:54 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
Dzisiaj miałem kilka snów (ok. 5), ale opiszę tylko jeden, gdyż wydawał się być najbardziej "kompletny".

20.11.2011

Najpierw senne Deja vu : na szkolnym święcie uczczenia Józefa Piłsudskiego powiedziałem przy nauczycielu od PO (ma wąsy jak stalin:D), że "dobrze, że już mamy demokracje" i za to zostałem skazany na śmierć poprzez spalenie na stosie. Skazano baaardzo dużo ludzi (w tym 100% mojej klasy).
I teraz bieżący sen: nadszedł dzień wyroku. Szkoła zrobiła imprezę, która miała na celu nas "zwabić" (wiadomo, uciekliśmy po usłyszeniu wyroku). I oczywiście wszyscy się zjawili. Byłem już na hali i widziałem stosy, ale pomyślałem sobie, że użyję Sekretu, że to wszystko jest podpuchą i że nikt tu nie zginie. Oczywiście nic złego się nie stało, jednak wyczekiwanie było dosyć przerażające i w tym impulsie podszedłem do koleżanki i powiedziałem coś w stylu "i tak zaraz umrzemy, więc chcę żebyś wiedziała, że coś do ciebie czuję, nie wiem jeszcze co to jest", ale wtedy przyszedł gościu od PO i powiedział, że wyrok wycofany. I zaczęła się impreza :smoke:

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


PostNapisane: Śr, 23 lis 2011, 22:28 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
23.11.2011

Śniło mi się, że w moim garażu znajdowała się siedziba PROSTO, a ja byłem wspólnikiem z Sokołem. Jeździliśmy po Polsce i dawaliśmy koncerty, sen głównie składał się z zarządzania firmą i planowania koncertów.
Pod koniec snu miałem fałszywe przebudzenie - śniło mi się, że wstałem ubrałem się, założyłem jeansy i szarą koszulkę, w tym momencie obudziłem się na prawdę i , gdy zakładałem (była dokładnie w takim samym miejscu jak we śnie i nie wiem dlaczego po prawdziwym przebudzeniu, wybrałem akurat tą) dokładnie tą samą koszulkę zdałem sobie sprawę z fałszywego przebudzenia. Tak, czy siak, dzięki temu się wyspałem - miałem wrażenie, jakbym obudził się i spał jeszcze z dobre 2 - 3 godziny.

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


PostNapisane: Cz, 01 gru 2011, 16:36 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
30.11.2011

Dziwny, krótki sen...Otóż śniło mi się, że wypiłem sobie miętową herbatę, a potem z zębów wychodziła mi mięta :hammer: :?

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


PostNapisane: So, 03 gru 2011, 14:18 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
3.12.2011

Śniło mi się, że jestem rzymskim centurionem i mam wykonać wyrok śmierci na jakimś zdrajcy ojczyzny. Wyglądało to tak, że skazany położył się na kamiennym stole w pełnej zbroi, a ja miałem go zabić buławą. Uderzyłem go w sumie 11 razy i dalej żył, więc stwierdziłem, że to znak i trzeba go opatrzyć, a wyrok unieważnić.

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


PostNapisane: Cz, 08 gru 2011, 18:18 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
8.12.2011

Śniło mi się, że opanowałem Sekret do perfekcji i potrafiłem materializować wszystko o czym intensywnie myślałem (jednak był to duży wysiłek). Wleciałem na kościół, bawiłem się w GTA, śmigałem po podniebnych autostradach, a na koniec zjechałem śnieżnym skuterem z mega wielkiego stoku. Problem pojawił się kiedy chciałem się teleportować, łatwiej mi było pokonać mega dystans na hancocka :D

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


PostNapisane: Pt, 09 gru 2011, 17:33 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
9.12.2011

Śniło mi się, że wyjechaliśmy z rodziną do krewnych we Francji i podczas rozpakowywania się, gdy byliśmy na miejscu, tato wyciągnął skrzynkę Kasztelana (moje ulubione :D) i obaliliśmy całą we dwóch :o Potem, zamiast przywitać się z rodziną, poszedłem do ich domu, gdzieś na poddasze i "paliłem narkozę" z bonga xD

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


PostNapisane: So, 10 gru 2011, 12:58 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
10.12.2011

Śniło mi się, że zorganizowaliśmy wycieczkę szkolną uj wie gdzie. Jechaliśmy autobusem, który nie miał ścian (?) po bokach i sufitu i każdy trzymał się czego mógł, żeby nie spaść, bo przemierzaliśmy tzw. górskie krawaty. Po dojeździe na miejsce, okazało się, że hotelem jest ogromna, szklana sfera na szczycie góry, efekt był niesamowity. Miłą niespodzianką było, że nie było wolnego miejsca dla mnie w pokoju dla chłopaków i trafiłem do dziewczyn :twisted: Pamiętam jeszcze, że wszedłem na szczyt tej sfery i spadłem z ok. 200-300m w śnieg, podczas spadania miałem to uczucie żołądka, wędrującego do przełyku. Oczywiście upadek nie spowodował śmierci, wymazał z pamięci dalszą część snu...

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


PostNapisane: Pn, 12 gru 2011, 14:43 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
11.12.2011

Śniło mi się, że miałem zdolności Hancocka, tzn. mega siła, latanie, nieśmiertelność. Dodatkowo, świat w jakim się znalazłem przypominał skyrimowy krajobraz, tj. góry, jeziora, lasy i...hotele ***** gwiazdkowe. Otóż polowałem na smoki, a każdego upolowanego gada mogłem przywołać i na nim latać i tak smoki dzieliły się na:
1. Czerwone - najłatwiejsze do upolowania
2. Białe - niezwykle szybkie i zwrotne
3. Czarne - wolne, ale bardzo silne

W którymś momencie wszedłem do jakiejś karczmy, powiedziałem pi***olę, usiadłem z jakimiś ludźmi i zacząłem pić, potem wyszedłem na zewnątrz i podczas rozmowy z "kompanami" spadłem z urwiska i znowu zapomniałem co było dalej...

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


PostNapisane: Wt, 13 gru 2011, 15:36 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
13.12.2011

Miałem wrażenie, że odtwarzam dokładnie taki sam sen, którego wcześniej się w pewien sposób bałem. Miałem nadzieję, że tym razem się go nie wystraszę, ale dyskomfort pozostał...
Otóż najpierw śniło mi się, że zjeżdżałem z cholernie stromej góry na snowboardzie z otwartym spadochronem, dzięki czemu mogłem przeskakiwać przepaście etc. Po zjechaniu na sam dół znalazłem się w swoim miasteczku, obok kościoła, nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że była to 1 w nocy. Wszystko widziałem z perspektywy "narratora 3-osobowego" i wkradł się wątek z harrego pottera i x-menów :? :
Szedł sobie obok kościoła Snape i pojawiła się jakaś panna z X-Men'ów, zaczęli się kłócić. Wtedy Snape odleciał na dalszą ulicę, za kościołem i stanął na skrzyżowaniu. W tym momencie wiedziałem, że zacznie się coś, co poprzednim razem go zabiło...Pojawił się wielki kruk, który przeleciał nad jego głową, miałem wrażenie, że Snape też poczuł to "coś". Kruk zakręcił i wzbił się w powietrze, zawisł na chwilę nad kościołem prezentując się w całej, swojej okazałości, a był ogromny...i zaczął atakować z powietrza Snape'a, ten z kolei przyjął postawę karate i wyprowadził atak pięścią, gdy kruk był już bardzo blisko. W tym jednym ułamku sekundy stało się kilka rzeczy...
1. Zdziwiłem się, czemu czarodziej nie użył magii tylko walki wręcz
2. Widziałem wszystko z góry, dość blisko, nad nimi
3. W momencie, gdy pięść Snape'a niemal dotknęła dzioba kruka, ten zniknął i teleportował się do tyłu, na mniej więcej 2m odległości
4. Kruk zamienił się w łysego gościa z tatuażami na skórze, miał na sobie dziwny płaszcz, rzekłbyś jak ściągnięte z kruka opierzenie.

I wtedy w zwolnionym tempie ten gość wyskoczył do Snape'a i z ust wyszedł mu sztylet z kościaną rękojeścią, wbił go Snape'owi w serce, lub głowę...obie wersje wydają się prawdopodobne, po czym wyciągnął drugi sztylet z płaszcza i podciął szyję Snape'a... Usłyszałem wtedy gdzieś przeraźliwy krzyk tej X-men'ki, ale wydawało się, że ów kruk był zbyt zajęty triumfowaniem, by ją usłyszeć.

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


PostNapisane: Śr, 14 gru 2011, 14:50 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
14.12.2011

Śniło mi się, że przywiozłem na drewnianej kładce ambonę do kościoła i zacząłem kłócić się z księdzem o wszystko. Oczywiście dostałem odpowiednie nagłośnienie, oświetlenie :D I pamiętam ten wzrok pogardy moherów <3

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  1, 2  Następna strona

 Podobne tematy   Autor   Odpowiedzi 
Chciałabym osiągnąć stan świadomych snów (Dział: Lucid Dream)

justaka

2

Brak snów! (Dział: Lucid Dream)

shujitsu

25

Program do prowadzenia dziennika snów (Dział: Dzienniki snów)

Admin

57

Foldo dziennik snów 0 ortografi (Dział: Dzienniki snów)

Foldo

9

Rymowkonstruktor-Dziennik snów (Dział: Dzienniki snów)

rymowkonstruktor

125



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


1, 2  Następna strona

cron
Strefa czasowa: UTC + 1 Engine by phpBB, © Copyrights by i-doser.pl
Forum chronione jest prawem autorskim. Kopiowanie, badź rozpowszechnianie materiałów na nim zamieszczonych lub ich części bez upoważnienia bądź podania źródła pochodzenia informacji jest zabronione.
Treści znajdujące się na stronie służą celom informacyjnym oraz edukacyjnym. Administracja nie ponosi odpowiedzialności za materiały zamieszczane przez użytkowników. Administracja serwisu nie czerpie korzyści materialnych z tytułu prowadzenia serwisu.