Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr, 06 paź 2010, 00:11 
Offline
Szukacz
Szukacz
50% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.06.03
Posty: 20
Online: 6m 41s
Zakładam i zaczynam od najbliższej nocy :)


Góra
 


PostNapisane: Śr, 06 paź 2010, 11:12 
Offline
Szukacz
Szukacz
50% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.06.03
Posty: 20
Online: 6m 41s
06.10.2010

Wieczór. Siedzę sobie w łóżku i widzę że za oknem coś wyjątkowo mocno świeci. Podszedłem więc i otworzyłem okna na oścież aby sprawdzić co to. Okazuję się że to księżyc o wyjątkowo mocnym odbiciu światła od słońca. Postanawiam się położyć i gapić się na niego. Gdy tak robię zauważam że od prawej strony księżyca trochę niżej niż był on położony pojawia się meteoryt. Gdy przelatuje tuż pod nim okazuję się że leciał na wysokości dolnej części księżyca i ściera się z nim co powoduję wielkie wybuchy w jego dolnej części co przykuwa mój wzrok i budzi pełen podziw tej sytuacji. Reszta meteorytu spada gdzieś na ziemie gdyż widziałem jak wpada w atmosferę ziemską i powoduję lekkie trzęsienie ziemi. Zamykam szybko okno i wchodzę na gg aby podzielić się wrażeniami ze znajomymi lecz zanim zdążyłem cokolwiek napisać zauważam za oknem światła jakby policji lub karetki więc znowu ide sprawdzić co się dzieje. Otwieram i widzę pełno ludzi ubranych w skafandry i strażaków a wszędzie widać otaczającą ich mgłę. Mam wrażenie że jest ona trująca więc zamykam szybko okno. Wtedy się budzę : D


Góra
 


PostNapisane: Cz, 07 paź 2010, 11:31 
Offline
Szukacz
Szukacz
50% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.06.03
Posty: 20
Online: 6m 41s
07.10.2010

Mało pamiętam dzisiejsze sny.
Pierwszy sen dział się bez mojej ingerencji co było dziwne. Śnił mi się jakby tworzony przez moją wyobraźnię film.
"Zjadacz ludzi" xD którego grał banderas xD Gonił w opuszczonym wielkim domu poluje na kilka niezłych lasek : D
Jedna lub dwie nie zdążyły uciec.

2.
Wielka sala. Mam się żenić z jakąś niezłą laską ale przy stole okazuje się strasznie pusta. Moja uwagę zwraca pewna ekstra hiszpanka. Łapie z nią kontakt wzrokowy i zaczynam się zastanawiać co zrobić by się z nią umówić.
Idę się przejść pomyśleć i nagle przychodzi moja dziewczyna i daje mi do zrozumienia że z Nią powinienem zostać.
Na sali byli Bilon i żary z HG xD


Góra
 


PostNapisane: N, 23 sty 2011, 01:34 
Offline
Szukacz
Szukacz
50% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.06.03
Posty: 20
Online: 6m 41s
22 Styczeń 2011

Akcja w moim domu. Dziwne bo odpowiadał mój dom-pokój za akademik w którym mieszkałem z współlokatorami.
Razem z grubym(mój koleżka) omawiamy kolejność picia flaszek. Jest typowe popołudnie dzień po kacu i zastanawiamy się co dziś odwalić za melanż. Łącznie Nas około 5 osób nie jestem w stanie wymienić wszystkich.


Góra
 


PostNapisane: Pn, 24 sty 2011, 04:56 
Offline
Szukacz
Szukacz
50% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.06.03
Posty: 20
Online: 6m 41s
23.01.2011
Na parkingu sklepowym w mieście "Z" (typowy osiedlowy sklepik) razem z kolegą(S) i dwoma koleżankami(AK;KG)
rozmawiamy co tu kupić na podróż do domu. Zaglądam w dekolt KG gdy nachyla się xD (zdjęła wcześniej stanik gdy nikt nie patrzył). Pod sklepem stoi dwóch kozaczków więc podbijam pod sklep z pełną parą i sie bujam przed nimi co ich rozzłościło i idą po kolegów. Idę więc szybko do auta i myk spadamy.


Góra
 


PostNapisane: Śr, 26 sty 2011, 01:58 
Offline
Szukacz
Szukacz
50% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.06.03
Posty: 20
Online: 6m 41s
24.01.2011

Siedzę w szkole i czekam na swoją kolej do egzaminu ustnego z biologii. Gdy wreszcie nadchodzi moja kolej , wchodzę do klasy gdzie nauczycielka wita mnie uśmiechem i wpisuje odrazu 4 jako ocenę. Zaskoczony uśmiecham się dziękuję , żegnam i wychodzę. Już miałem iść do domu ale pomyślałem -przecież się uczyłem i umiem wszystko -i wracam się odpowiadać na 5.


Góra
 


PostNapisane: Śr, 02 lut 2011, 00:37 
Offline
Szukacz
Szukacz
50% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.06.03
Posty: 20
Online: 6m 41s
1.02.2011

Strasznie dziwny sen :D
Najpierw byłem na dworzu gdzieś było zimno i była ślizgawka na której się ślizgałem. Stał jakby wielki telewizor. To wyglądało jakby było moje wielkie pomieszczenie wyglądające na rzeczywistą ulicę.
Nagle znajduję się u siebie w domu i ocieplam się przy stole gdzie siedzi cała moja rodzinka , jakby były święta, rozmawiam z wujkiem.
I znowu myk zmienia się miesjce snu ale jestem świadom poprzedniego miejsca ale nie na tyle by zorientować się że to sen.
Tym razem jest to samolot. Leci gdzieś w konkretne miejsce jakby to była wycieczka grupowa różnych ludzi.Jest pochmurno i wystąpiły turbulencje. Po chwili ustają a ja zainteresowałem się kobietą która obok mnie siedziała. Wyjątkowa kobieta z klasą ale młoda specyficzny styl bycia. Podrywam ją bardzo. Lądujemy i idziemy jakąś ścieżką. Zakładam się z tą kobietą która mnie odtrącała że jeśli wyrzucę monetę i padnie orzeł to jest będzie skupiona tylko na rozmowie ze mną przez całą podróż i będzie dawała się podrywać a jeśli reszka to dam jej spokój-wypada orzeł :mage:
Idziemy dalej i trafiamy na jakby zamknięty stary targ. Dowiadujemy się nagle że nadchodzi koniec świata więc biegniemy do końca targu i wchodzimy do pomieszczenia którym okazuję się .... mój dom :? Kilka osób łącznie ze mną wracamy się szybko do korytarzy targu po potrzebne rzeczy jak latarki, żywność itp ponieważ mój dom jest... schronem :D
Biegne po rzeczy a gdy wracam podchodzę do okna w drugim pokoju gdzie jestem sam i widzę straszną pogodę, ciemno, pochmurno i wielkie pioruny. Coś się ze mną dzieje wtedy i wracam automatycznie do bazy za ścianą.
Zawładnęła mną jakaś moc i okazuje się że mam w głowie bombe i zniszcze nas wszystkich i po chwili paniki WYBUCHAM ! ale nie robie nikomu nic złego. Jedynie każdego usypiam na chwile łącznie ze mną. Gdy się budzę pomagam dwóm osobom się obudzić i ide do 2 pokoju. Wchodzę szybko na komputer żeby sprawdzić czy na chatach są ludzie, ale nikoo niema co oznacza że my jesteśmy jedynymi ocalałymi. Siedzi kołomnie moja koleżanka E. i cieszymy się że przeżyliśmy, przytulamy się.
Budzę się :o


Góra
 


PostNapisane: Pn, 07 lut 2011, 22:02 
Offline
Szukacz
Szukacz
50% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.06.03
Posty: 20
Online: 6m 41s
07.02.2011

1.
Skrzyżowanie ulic na drodzę do Łodzi niedaleko zalewu nad którym kiedyś byłem. Wsiadam do jakiegoś przypadkowego samochodu który był typem powozu i ruszam w drogę.

2.
Idę koło wiaduktu i zauważam niezła laseczkę która się na mnie patrzy i uśmiecha :smoke: Jest blondyneczką w spiętych włosach i już lekko dojrzała ale piękna. Oglądam się z nią a ona za mną więc idę tam gdzie ona. Okazało się że mieszka tuż za rogiem w bramie koło wiaduktu. Zaglądam do bramy a ona stoi przed dzrwiami i zaprasza mnie do środka. No a w środku to już wiadomo co 8) :yes: :yes2:


Góra
 


PostNapisane: N, 13 lut 2011, 12:39 
Offline
Szukacz
Szukacz
50% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.06.03
Posty: 20
Online: 6m 41s
13.02.2011

1.przystanek, wieczor pozny, autobus przyjechal, kanary wysiadly ktos im uciekl z drzwi sie wypchal bo niemial biletu, piernalem im pod nos, i zaczlame jechac ze sa jak policjanci
jakies dupeczki kolo przystanku i na przystanku dwie dobre w krotkich mini z czarnymi rajstopami. Przystanek na Ż. koło A.


2.U mnie pokoj. Jkaby wiekszy duzy fotel. Na nim duzo kocy a pod nimi gdy zagladama duzo malych pieskow z ktorymi sie zaczynam bawic.
Wchodzi do mnie do domu jak do siebie Pan ZK xD i mowie mu dobry wieczor i mnie niezrozumial -zreszta slyszalem ze to bylo niewyrazne.
Nagle znajduje sie w pokoju A. Leze na łózku a na drugim po przeciwnej stronie pokoju leza P i M

3.Spotykamy sie raze z A. i kolezkami z mojej byłej klasy KT i ML i idziemy do mnie na osiedle :ganja:


4.NAJLEPSZY :-)

Siedze u siebie w fotelu przy oknie. Jest widno. Pomyslalem ze sie przekimam. I budze sie w moim pokoju stojąc
a za oknem noc. Zorientowałem się że to sen i probowalem tworzyc cos wlasnego ale jak zwykle zaczlaem widziec blask i mnie wywalilo......i co najlepsze- nie do rzeczywistości tylko do poprzedniego snu na fotel i sprawdzalem czy to byl sen i za oknem bylo rzeczywiscie jasniej.


Góra
 


PostNapisane: Pn, 14 mar 2011, 00:49 
Offline
Szukacz
Szukacz
50% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.06.03
Posty: 20
Online: 6m 41s
Winda jakby w jakimś ubogim ale dużym centrum handlowym. Mam w rękach strzelbę ale zakończoną jakby małą piłą mechaniczną która wyślizguje mi się i rozcina do łokci obydwie ręce ale nietypowo bo tak jak przecina się bułkę xD Łapie moje kończyny i przykładam do miejsca prawidłowego -czuje ciepło i uznaje że da się jeszcze je uratować. Wybiegam na zewnątrz centrum i wołam kogoś o pomoc w podwiezieniu szybko do szpitala. Na miejscu wbijam się bez kolejki - moja sytuacja każdego przekonuje ze powinienem być pierwszy : D, wchodzę do gabinetu i
lekarki nie wierzą własnym oczom mówią że za chwilę będę miał operację i uratują mi ręce. Pytam się doktora ile potrwa - odpowiada że dzień lub nawet półtora więc proszę A. aby zadzwoniła do mnie do domu i powiedziała co się stało i że będę dopiero jutro lub później (odczuwałem że jestem w W.)


Góra
 


PostNapisane: Wt, 15 mar 2011, 11:25 
Offline
Szukacz
Szukacz
50% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.06.03
Posty: 20
Online: 6m 41s
1. Obszar obok dworca. Lato. Bardzo dużo ludzi ze mną. Szykujemy się na szaloną przejażdżkę zaprzęgiem 100 koni. Ruszamy i okazuje się że podróżujemy w błyskawicznym tempie i dotarliśmy po kilku sekundach już w nieznane tereny gdy nagle zaprzęg się rozpada i przewracamy się na ziemie. Zbieramy się w grupkę i myślimy co dalej.


2.Brat dał mi lornetki oryginalne bardzo drogie do ręki i powiedział że mogę sobie je pożyczyć na tydzień. Idę więc z nimi do siebie przez Ż. i koło bramy stoji policja (jednostka antyterrorystytczna-3-ech)Jeden zatrzymuje nas gdyż szedłem z kolegą K. i mówi że rekwiruje lornetkę gdyż jest ona tylko dla jednostek specjalnych i niewie skąd ja coś takiego wogóle posaidam. Mówie że papiery mam w domu i to jest legalne żeby poczekał na mnie 10min i bedę z dokumentami. Mówi: ok załatwione czekam. Więc ide. Gdy wracam okazuje się że miejsce w którym oni byli zmieniło się w scene dla nowego filmu Cezarego Pazury xD Policjant stoi obok i pilnuje porządku więc czekam aż scena się zakończy.


Góra
 


PostNapisane: Cz, 17 mar 2011, 00:55 
Offline
Szukacz
Szukacz
50% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.06.03
Posty: 20
Online: 6m 41s
Wychodzę na dwór z mamą i jestem ubrany jak za dzieciństwa w strój piłkarski i mam piłkę ze sobą ale mam swój wiek obecny. Idziemy do końca podwórka i ona idzie do sklepu a ja zostaje pokopać sobie sam. Uznaje jednak że samemu mi się nie chce więc wracam do domu. Z klatki wychodzi mój kolega z psem który to chce mnie ugryźć i wydaje mi się że mu się to udaję i dosięga kolana kilka razy gdy próbuję mu w kółko obkręcać się ale bólu żadnego nie czuje.


Góra
 


PostNapisane: Cz, 31 mar 2011, 11:57 
Offline
Szukacz
Szukacz
50% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.06.03
Posty: 20
Online: 6m 41s
Przedzieram się przez różnego rodzaju haszcze cierniste i mam świadomość że mam w tym jakiś cel końcowy by dokądś dojść. Przejście przez każdą przeszkodę jest bardzo ciężko by sobie nic nie zrobić. Gdy wychodzę z wielkich krzaków przede mną stoi wielki mur betonowy otworzony w narożnik wielkiej góry. Wspinam się na niego i u samej góry widzę jeszcze jeden krok który aby wykonać muszę być ostrożny by nie spaść w ogromną przepaść.
Udaje mi się i stoję przed jakby małym korytarzem w szczelinie tej betonowej góry a w niej.. setki pająków które wiem że w razie ugryzienia mnie zabiją lub zrobią poważną krzywdę. Wpadam na jakiś dziwny pomysł by rzucić w nich czymś i dmuchnąć.... i o dziwo rozwiązuje to mój problem. Pająki wkręcają się w swoje sieci i wlepiają sie w nie i spadają na ziemie. Ostrożnie przechodzę obok nich i wychodzę.... na wioskę idealną:)
Morze przejrzyste jak na pocztówkach z Hawaji, plaża czysta w 100% budki z najlepszymi przysmakami świata za darmoche i słoneczko praży idealnie. Napajam sie tym widokiem jeszcze trochę i niestety sie budzę.:(


Góra
 


PostNapisane: Cz, 07 kwi 2011, 23:39 
Offline
Szukacz
Szukacz
50% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.06.03
Posty: 20
Online: 6m 41s
Jestem przed wiaduktem po mojej stronie osiedla i na parapecie dolnym od okna sklepu widze leżące na nim 3 komórki. SIadam i zaczynam je oglądać, jakie modele , czy działają itd. Wkładam je do kieszeni i ide dalej. Na przystanku stoi grupka osób, przechodzę na drugą stronę ulicy i ide dalej.


Góra
 


PostNapisane: Wt, 12 kwi 2011, 00:00 
Offline
Szukacz
Szukacz
50% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.06.03
Posty: 20
Online: 6m 41s
Stoje na światłach czekam na zielone, jest dość dobra pogoda ale jestem jeszcze kurtce. Po drugiej stronie z okna kamienicy jakiś dzieciak rzuca we mnie papierkami a właściwie strzela nimi z jakiejś zabawki imitującą pistolet. Denerwuje mnie to i ide go opieprzyć. Przechodzę na drugą i przez kratę wchodzę na podwórko i do kamienicy po schodach na góre gdzie stoi ten dzieciak i jego troche starszy brat.


Góra
 


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  1, 2  Następna strona

 Podobne tematy   Autor   Odpowiedzi 
Foldo dziennik snów 0 ortografi (Dział: Dzienniki snów)

Foldo

9

Rymowkonstruktor-Dziennik snów (Dział: Dzienniki snów)

rymowkonstruktor

125

Dziennik OcoChodziCi Snów (Dział: Dzienniki snów)

ococichodzico

174

Denosis - Dziennik Snów (Dział: Dzienniki snów)

Denosis

37

RoomCaysowy dziennik snów. (Dział: Dzienniki snów)

RoomCays

21



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


1, 2  Następna strona

cron
Strefa czasowa: UTC + 1 Engine by phpBB, © Copyrights by i-doser.pl
Forum chronione jest prawem autorskim. Kopiowanie, badź rozpowszechnianie materiałów na nim zamieszczonych lub ich części bez upoważnienia bądź podania źródła pochodzenia informacji jest zabronione.
Treści znajdujące się na stronie służą celom informacyjnym oraz edukacyjnym. Administracja nie ponosi odpowiedzialności za materiały zamieszczane przez użytkowników. Administracja serwisu nie czerpie korzyści materialnych z tytułu prowadzenia serwisu.