forum.i-doser.pl - Wykorzystaj możliwości swojego umysłu!
http://forum.i-doser.pl/

Tibia - wspomnienia starego gracza
http://forum.i-doser.pl/viewtopic.php?f=23&t=3669
Strona 1 z 1

Autor:  Admin [ Śr, 26 sty 2011, 10:29 ]
Tytuł:  Tibia - wspomnienia starego gracza

Zacznę od tego, że w Tibię grałem jeszcze wtedy gdy wielu dzisiejszych tzw. "High-llvów" na dywan po drabinie wchodzili.
Doskonale pamiętam czasy, kiedy 30lvl, to był paker, gdzieś tam chodziły słuchy, że ktoś nabił 60lvl! :scary:
O czymś takim jak 100'tny level to nikt nawet nie marzył (Była Bubble, ale to laska GM'a, więc się nie liczy :-P)


I taka Tibia mi się podobała.
Był Rook i był Main (jeden Main, bo patrząc teraz na mapę to nie wiem WTF?)
Grafika w tej grze nigdy nie powalała, nie mówiąc o super efektach dźwiękowych, czy niesamowitej konsumpcji procesora.

Pamięta ktoś z was starego Copper Shielda?
Obrazek
Ta stara grafika to była jazda! :-D

Niektóre itemy były śmieszne, inne tandetne, to były czasy, człowiek uganiał się za jakimiś plastikowymi mobami, żeby wyciągnąć z nich plastikowe itemy :-D


Później... ktoś wydał "lewego" patcha z nowymi sprajtami - nowa grafika, jakiś czas minął i CIP'y dołączyli grafikę do oficjalnego klienta.

Ciężko biło się expa, kasa wolno się zbierała, a po "You are Dead" - strata expa i itemów :-P
Nie raz w jedną chwilę, traciło się dorobek tygodnia :-]
Nie było progress barów - zawsze miało się przy sobie kartkę z obliczeniami ile expa na kolejny poziom.
Nie było tyle nowych lokacji, a resp był tak wolny, że expienie bolało.


Albo chwile grozy gdy ktoś zlurował GS'a do Carlin :lol:


Jedna z pierwszych gier, gdzie można było spotkać drugiego człowieka, pogadać, albo pocieszyć się samym faktem, że tamta postać to był prawdziwy gracz, a nie "komputer"!


Mam wrażenie, że te czasy bezpowrotnie minęły...
Owszem, stara grafika nie wróci, ale klimat...

Wczoraj, tak z głupa, lognąłem się na mojego char'a i co...
Pierwsze zdziwienie - na serwerze masa polaków... coś nowego :-P

Po czym poznałem, że masa polaków - oj, no po nickach. Kiedyś to każdy wymyślał jakieś fajne, klimatyczne nazwy postaci, a teraz "Zenek", "Skuterek", "Jebaka", czy "Zajedwabisty Rycerz" albo "Elite Wacek"...


Niby fajnie, gdyby nie to, że każdy z nich to jakiś gówniarz udający superplayera, albo po jakiś cham i prostak!
Idę do mojej ulubionej lokacji i co widzę:

    - kurwo
    - wypierdalaj
    - ej chuju !!!!!1


Taaa...

A jak chwilę popykałem i chciałem kupić itema, to z drugim polakiem wolałem po angielsku gadać, mimo, iż ten ledwo sobie radził.
Tak było lepiej. Pisząc po angielsku koleś czuje chyba jakiś respekt - "obcokrajowiec, nie chce, żeby pomyślał, że jestem gówniarzem, będę się zachowywał", a może po prostu koleś nie umie rzucać kurwami po angielsku?
Tylko "I SELL", "YES", "5k", "I TRAVEL", "THAIS", "THANKS, BYE".



Kiedyś grałem na serwie, gdzie była masa Brazylijczyków, wkurzało nas jak za każdym razem jakiś ludek rzucał tekstem "br?".
Nas to denerwowało, albo może, zżerała nas zazdrość? Gdy widzieliśmy jak oni sobie nawzajem pomagają, trenują, pożyczają itemy... U nas tak nie było, nie jest i pewnie nigdy nie będzie.

Gdzie tam! Żeby Polak Polakowi pomógł! Jeszcze by go okradł, zbluzgał a potem i tak Ubije!
Porażka, massakra i totalna klapa. Teraz zamiast "br?" widzę "pl?" :-]



Mimo swej ascetyczności grywanie w nią było fajne gdy razem z paczką kumpli pogrywaliśmy po szkole :-)


Teraz cała Tibia bardzo się rozrosła - wiadomo, potrzebne nowe lokacje, żeby można było expić i trzeba wprowadzać cały czas coś nowego, żeby gracze nie uciekali. Ale wraz z jej rozwojem cały jej klimat najzwyczajniej... uleciał.



Ciekawią mnie wasze odczucia, może też macie jakieś wspomnienia z Tibii? :-)
Może tylko mi się wydaje, że Tibia jest beznadziejna?




btw.
Pamiętacie pierwszego hacka Tibii? 8) :lol:

Autor:  Denosis [ Śr, 26 sty 2011, 11:35 ]
Tytuł:  Re: Tibia - wspomnienia starego gracza

Ooo hoho

Ja w to ciupałem duużo przed wersją gry 7.6 :D

Pamiętam, gdy z wujkiem i z moim ojcem szliśmy pekować i krzyczeliśmy PAY OR DIE xDD
To były czasy :D

Mieliśmy wszyscy po 40 lvle (to bardzo dużo wtedy było :D)

Dopisaliśmy się do Polskiej Koalicji AntyBrazylijskiej (czy jakoś tak) i razem z gildią laliśmy Brazylijczyków :D

To, co jest teraz to nie jest Tibia. To gówno :/

Autor:  Ush [ Śr, 26 sty 2011, 14:47 ]
Tytuł:  Re: Tibia - wspomnienia starego gracza

Ja grałem w to jakieś 10 minut i wyłączyłem, bo nie wiedziałem co robić i jak sterować ^^ Może to i lepiej, bo wystarczy mi uzależnienie od wowa...

Autor:  Ksiul [ Śr, 26 sty 2011, 16:45 ]
Tytuł:  Re: Tibia - wspomnienia starego gracza

Zgadzam się, jednak ja lubię sobie z kuzynem czasami zagrać, ot tak dla zabawy, pójść gdzieś może kogoś spekować, czy chociażby poexpić we dwóch.

Autor:  lol22 [ Śr, 26 sty 2011, 22:01 ]
Tytuł:  Re: Tibia - wspomnienia starego gracza

Ush napisał(a):
Ja grałem w to jakieś 10 minut i wyłączyłem, bo nie wiedziałem co robić i jak sterować ^^ Może to i lepiej, bo wystarczy mi uzależnienie od wowa...

mialem i mam IDENTYCZNIE

Autor:  ExtremeViR [ Śr, 26 sty 2011, 22:29 ]
Tytuł:  Re: Tibia - wspomnienia starego gracza

Stare wspomnienia z tibii to aż się łezka kręci. Mówię o tych czasach jak jeszcze różdzek nie było i sorki biegały z mieczykami ;)

Ostatni raz grałem w to jakieś pół roku temu na warach. To co zrobili z tymi nowymi wersjami nie da się opisać, spieprzony system PvP, całkowita ochrona noobów przed pkerami, co psuje totalnie zabawę.

Autor:  dredkillaz1 [ Śr, 13 kwi 2011, 10:35 ]
Tytuł:  Re: Tibia - wspomnienia starego gracza

Pamiętam jak expiłem na 11 lvl na ratach :yahoo: teraz nie pamiętam ile to jest 1kk :D

Autor:  Sadistic [ Śr, 13 kwi 2011, 20:51 ]
Tytuł:  Re: Tibia - wspomnienia starego gracza

Wstyd się w ogóle przyznawać, że się grało w to coś

Autor:  Admin [ Śr, 27 kwi 2011, 09:53 ]
Tytuł:  Re: Tibia - wspomnienia starego gracza

Taa... też tak czasami myślę :-P

Ale tak samo można powiedzieć, wstyd, że się kiedyś w chowanego bawiło całymi dniami :-]
Było, minęło a pozytywne wspomnienia są bezcenne :-)

Autor:  chrupiacy [ Śr, 27 kwi 2011, 14:19 ]
Tytuł:  Re: Tibia - wspomnienia starego gracza

@admin
grasz dalej? moze cos pogramy? serwer celesta

jak ktos chetny to prosze pisac na pw pozdro

Autor:  Cholek [ Pn, 02 maja 2011, 23:55 ]
Tytuł:  Re: Tibia - wspomnienia starego gracza

Ja niby grałem dopiero od wersji 7.9, ale i tak pamiętam to co najbardziej pokochałem w tej grze - bycie rookstayerem. Ale w coraz nowszych update ludzie przestali wierzyć w zdobycie spikesword-a, zabicie mino maga, bycie rookstayerem u większości zamieniło się w bezsensowne bocenie, a Rookgaard opustoszał.

Autor:  Admin [ Pn, 14 lis 2016, 12:27 ]
Tytuł:  Re: Tibia - wspomnienia starego gracza

Tak jakoś na przełomie ostatnich paru dni, korzystając ze świątecznej aury, naszło mnie na sentymenty i wspomnienia, czego efektem postanowiłem sprawdzić co tam w starej Tibii słychać :-P (myślę sobie - sprawdzę chociaż czy moje dawne postacie nadal istnieją)

Jeeest, mój (wymęczony) paladyn, mam wrażenie, że wbicie jego poziomu to była jakaś droga przez mękę, każdy poziom wchodził strasznie boleśnie, a deady postaci... to były wręcz koszmary senne...

Teraz... gdy widzę graczy o poziomach 600+, to tak trochę dziwnie się czuję.. znaczy staro się czuję xD


Co tam jeszcze nowego...
Whoooa! Klient Flashowy do Tibii! :-D
No ludzie, ale mnie to powaliło, toż to wypas!

Z jednej strony czuję respect przed programistami, co przeportowali całą Tibię do flasha, ależ to musi być kawał dobrego kodu. Przyznam, że nigdy nie przypuszczałem, że gra taka jak Tibia można by osadzić we Flashu (sporo w tym kodowałem, ale nigdy pod tym kątem nie patrzyłem na możliwości ActionScriptu :-) ).

Nie no super, jak dla mnie rewelacja! :-D
I te wszystkie opcje umożliwiające „wyklikanie” niektórych funkcjonalnościo gry... kuurcze, jak dla takiego (odświętnego) gracza w Tibię jak ja, wygląda super!


Poprzednia postać już jakoś szału na mnie nie robi, zawsze był problem z tymi spearami, później to zmienili, że nie trzeba ich dźwigać, tylko się zużywają, ale... jakoś zawsze czułem miętę do Knighta


Szperam dalej... aha, mój świat zniknął! Hm... jakiś real merge był, no tak, zmiany, sporo graczy pewnie pouciekało i światy nie miały sensu. Swoją drogą skądś znam ten problem.


No cóż, paladynem grać już mi się nie chce (ma on swoje zalety, nawet więcej – sporo ich ma, ale... jako dla mnie jako niedzielnego gracza, to mam wrażenie, że prościej będzie mi Knightem pobiegać), świat mi zabrali...

No to co?
Zakładamy knighta na zupełnie nowym realmie! :-D



Od razu wróciły stare wspomnienia :-D
Frajda z odkrywania każdego zakamarka mapy, levelowanie nowej postaci – fajny ten Dawnport. Super to zrobili, można potestować wszystkie specjalizacje, zmieniając je w dowolnym momencie. Do tego multum mobów, expi się wręcz wybornie.



Pobawię się trochę :-)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/