Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Peyote
PostNapisane: Pt, 11 maja 2007, 16:44 
Offline
Szukacz
Szukacz
0% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2007.05.11
Posty: 15
Lokalizacja: Wroclaw/ Krakow
Online: 0s
Witajcie!
Zarzuciłem sobie dzisiaj, tak na dobry początek tripa peyote' owego i powiem szczerze, ze jestem bardzo zawiedziony. Podczas słuchania, jak również później nie pojawiło sie absolutnie nic! Żadnych doznań, czy to wzrokowych, czy słuchowych. Jeśli tak wyglądają doznania BARDZO BARDZO silne, to już sie zaczynam bać o to, jak wyglądają te średnie ;-)
No nic, zobaczymy...

poprawiono/kycy
nie chce mi się już kolorować

_________________
Nikt sie nie spodziewa Hiszpanskiej Inkwizycji!


Góra
 


 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 05 cze 2007, 22:18 
Offline
Turysta
Turysta
67% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2007.06.05
Posty: 9
Lokalizacja: Hollywoodź
Online: 0s
zrobiłem głupotę bo słuchałem najpierw na siedząco przez ok 10 min a później sie położyłem na 15 i znowu wstałem, ale co sie działo podczas leżenia - jak oddychałem to tak jakby ciężar ciała podczas wdechu przenosił sie na głowę a wydechu - schodził na dół, także podczas wdechów dolnej części pola widzenia wychylały mi sie dwa czerwone smardze :| Kiedy wstałem matka weszła do pokoju i zapytała sie (głosem jakby mówiła do betoniarki, jeśli ktoś kiedyś mówił do betoniarki to wie o co chodzi :D ) czy będę sie uczył do egzaminu, ja nic nie myśląc zamiast odpowiedzieć że "tak oczywiście" odpowiedziałem "Do interny? Nie." I dalej sobie siedzę przed komputerem jak debil :D
Jak przesłucham cały to dam na pewno znać, może coś nowego wyjdzie ;)


Góra
 


 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 11 cze 2007, 20:36 
Offline
Szukacz
Szukacz
40% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2007.06.07
Posty: 19
Online: 0s
Jakiś czas temu słuchałem Peyote ....
Oczywiście w ciemnym spokojnym pomieszczeniu,na początku wydawało mi się że mocno wieją na mnie jakieś wiatraki,normalnie czułem wiejące powietrze,gdzieś tak w połowie miałem wrażenie że podchodze do swojego okna i odsłaniam zasłonke a tam wyskakuje mi jakaś straszna twarz,(zaznaczam że na dworze było juz ciemno)momentalnie mocno się przestraszyłem i podskoczyłem,to napepewno był jakiś schiz.Ogólnie polecam tego dosa bo niezle haluny nieraz są :D


Góra
 


 Tytuł:
PostNapisane: N, 24 cze 2007, 16:42 
Offline
Nowy
Nowy
0% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2007.06.23
Posty: 2
Lokalizacja: Kartuzy
Online: 0s
Jak narazie, najpozytywniejsze zaskoczenie ;] Lezalem sobie i skupialem sie na dzwiekach i po jakims czasie zaczely sie pojawiac jakies świetlne kręgi, potem zaczelo tak jakby blyskac, raz ciemno raz jasno ;] zaciekawilo mnie co bedzie jak otworze oczy...a po moim pokoju latalo tyciące bialych malych...hmm no wlasnie nie wiem czego, nazwe ich moich przyjaciol bo byly to fajne stworki, tak sie wkrecilem ze chcialem je zlapac a jak mi sie nie udalo to zrobilem sie smutny i wszystko zniknelo:)POLECAM!!!


Góra
 


 Tytuł: Peyote
PostNapisane: Śr, 08 sie 2007, 12:28 
Offline
Pytacz
Pytacz
40% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2007.08.08
Posty: 12
Lokalizacja: się biorą dzieci?
Online: 0s
Witam.
Moim Jednym z najlepszych dose'ow jest Peyote. Podczas transu , najpierw czułem lekki powiew chlodnego wiatru przepływający po moim ciele. Później poczułem jak zapadam sie pod ziemie ,bylem sie jak z gąbki ( Strasznie odprężające uczucie) . Gdy leciałem w otchłani , widziałem różne przebłyski przed oczami tak jak by ktoś zgaszał i zapalał światło.
Nagle zobaczyłem takie chude , obrzydliwe ręce , które łapią mnie za boki i rozciągają . Sprawiało to straszne walenie serca. Pod Koniec Dose'a miałem wrażenie jak by ktoś mi piórkiem po stopie głaskał. Po przesłuchaniu nagrania , otworzyłem oczy , zobaczyłem że mam zielone nogi jak kosmita :lol: Patrząc wyżej dojżałem 2pac'a smiejącego sie do mnie , miałem straszne zawirowanie w głowie , widziałem przemykające kołomnie Psy i koty :) Naprawde Peyote jest zaje**ty . POLECAM TEGO DOSE'a :D :) :!:

_________________
Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje.


Góra
 


 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 23 sie 2007, 20:11 
Offline
Bywalec
Bywalec
12% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2007.08.08
Posty: 103
Online: 0s
Po peyote to mi jedynie oczy pulsują i nie umiem skupić wzroku, i wogóle wszystko mi pulsuję

_________________
Obrazek


Góra
 


 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 22 paź 2007, 14:39 
Offline
Nowy
Nowy
67% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2007.10.19
Posty: 4
Online: 0s
BARDZO BARDZO Silne-spodobał mi sie ten napis;]
W sumie miałem różne schizy podczas słuchania;] To mi sie w głowie kręciło, to mi sie kupe chciało:P potem znowu miałem wrażenie że ktoś wszedł i slyszałem jak drzwi otwiera... Jednak po samym zakończeniu słuchania w sumie nic wielkiego sie nie działo;] Tzn woda w rurach jak chodziła,to wydawało mi sie przez pewien czas że jakis pies szczeka;]
Ogólnie było ok podczas słuchania,ale spodziewałem sie czegoś jeszcze lepszego po zakonczeniu;]Ale zawiedziony być nie moge....;]


Góra
 


 Tytuł:
PostNapisane: N, 11 lis 2007, 11:47 
Offline
Obserwator
Obserwator
50% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2007.11.11
Posty: 6
Online: 0s
Na pierwszy raz zarzuciłem sobie Peyote, odczucia? hmm nie były bardzo bardzo silne ale jednak zadziałało. Mimo iż to mój pierwszy raz z idoserem ale wczesniej już "bawilem sie" w takie rzeczy jak synchronizacja półkul, ld, oobe, wiec mój mózg jakoś był przystosowany do takich rzeczy. A zatem w trakcie odłuchiwania miałem mimowolne ruchy gałek ocznych, tak jak w fazie REM snu, im bliżej konca tym bardziej cos mnie ogarniało, dopiero jak zdjąlem słuchawki i wstałem poczułem ekstaze i to dość silną, poczucie mocy towarzyszylo mi na kazdym kroku, doznalem takze czegos w rodzaju utraty "ja" tzn. zaburzenia osobowości, nie mogłem skupić myśli na tym że ja jestem tu i w tej chwili, a jednak mialem poczucie mocy tak jakbym był wszystkim co widzę a nie tym co widzi. I sądze że ten dose jest dobrym odzwierciedleniem tego jak działa w rzeczyistości Peyote(peyotl) mimo iż nie mialem wizji i halucynacji ale poczułem tą symbiozę z naturą i światem więc o to tu chyba chodzi. JAk to powiedział kiedyś pewien filozof, etnobotanik"małpa zjadła grzyby i stała się człowiekiem, poczuła co to poznanie i głeboka świadomośc"(cytat nieco przekręcony), ale my już jestesmy ludzmi i nie potrzebujemy grzybów bądz innych psychodelików by poznac cos co juz wiemy, musimy to sobie tylko odtworzyc w pamięci, a czy zrobimy to z i ch pomocą czy bez to już zależy od każdego z osobna, dla mnie było to tylko potwierdzenie tego co wiem bez halucynogenów i może dlatego tak dobrze to na mnie działa:)


Góra
 


 Tytuł:
PostNapisane: So, 08 gru 2007, 13:36 
Offline
Nowy
Nowy
67% następnej rangi
 AIM  Zobacz profil

Dołączył(a): 2007.12.07
Posty: 4
Lokalizacja: Białystok
Online: 0s
Myslalem, ze bedzie cos extra, by to moj trzeci dos.
Pierwszy French Roast, Quick Happy, nastepnie Nitrous, a teraz Peyote. Na wczesniejsze dosy przyjdzie czas, teraz chce napisac, co sie dzialo podczas Peyote. Ahhh... a wiec, praktycznie nic...
Wymienie ogolnikowo, bo tego ludzie oczekuja, wchodzac w te tematy. Nogi mialem polozone na krzesle obrotowym, w 3-5 min wydawalo mi sie, ze tym krzeslem tak leciutko ktos obraca w lewo w prawo i znow w lewo w prawo, wahadlowo, i coraz lzej, az przestalo. Myslalem, ze to kolega, lecz otworzylem oczy i swoje nogi mial na swoim krzesle ;]
Sluchalem pozniej dluuugi czas dalej, mniej wiecej w polowie pryszedl moj pies i zaczal przeszkadzac mojemu koledze. Widzac to, odlozylem sluchawki i kazalem psu wyjsc. Moj glos byl taki dziwny... Brzmial tak, jak odglos helikoptera (hu hu hu hu hu) :)) Kumpel mowil pozniej, ze tez moj glos taki slyszal, pewnie w swoim smiechu;] Trwalo to chwile, tzn jak polozylem sie dalej sluchac, to nie mialem juz takiego glosu pozniej, po calym dosie, dziwnie w uszach buczalo (tez podobnie do smiglowca, tyle, ze pewnie wywolalo to te cale szumienie)....

Podsumowujac, myslalem, ze bedzie extrzsiejsze:) Moze wprawie sie lepiej w to, gdy poslucham raz dziennie od Alfy przez Gamme do czegos tam jeszcze...


Góra
 


 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 14 gru 2007, 17:46 
Offline
Skryba
Skryba
28% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2007.12.02
Posty: 32
Online: 0s
Zawiodłem się, nic nie poczułem. Spróbuję jeszcze raz, może coś źle zrobiłem.

_________________
Niech Babilon płonie, za wszystkie swoje zbrodnie ;)


Góra
 


 Tytuł:
PostNapisane: So, 15 gru 2007, 19:36 
Offline
Nowy
Nowy
33% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2007.12.10
Posty: 3
Online: 0s
Przesłuchałem gdzieś 70% (musieła siostrzenica przerwać :x ) i jedyne co to przez jakieś dwie minuty wszystko co słyszałem miało jakiś przefiltrowany głos. Spodziewałem się czegoś więcej


Góra
 


 Tytuł:
PostNapisane: N, 23 gru 2007, 10:53 
Offline
Pytacz
Pytacz
40% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2007.08.08
Posty: 12
Lokalizacja: się biorą dzieci?
Online: 0s
Ja moje przygody z Peyote bardzo miło wspominam. Jest to mój najlepszy Dose ,- no i jeszcze Hand of GOD :D-
Pamiętam gdy słuchałem Peyote trzeci raz w życiu... po otworzeniu oczów widziałem na zielono :D , a na moim łóżku siedział 2Pac i smiał się ze mnie.... Kilka dni pozniej , sluchałem znowu Peyote , lecz w towarzystwie kumpli ;] (moim zdaniem koło kumpli się słucha lepiej, później są lepsze zajawki ^.^) Po przesłuchaniu czułem się tak jak bym "umierał (?)" , Padłem na ziemie i nie mogłem wypowiedzieć słowa, kręciło mi się w głowie , i slyszalem tylko spowolnione śmiechy kumpli xD. To było cudowne przezycie... Jednak dobrze zaznaczyli w katalogu że Peyote jest Bardzo Bardzo silny. Większość z was piszących opinie o Peyote , słuchali go max 2 x i już oceniają. Moje zdanie na temat Dose jest takie - im więcej słuchasz , tym masz większe jazdy. xD Pozdrawiam

_________________
Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje.


Góra
 


 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 26 gru 2007, 20:01 
Offline
Pytacz
Pytacz
0% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2007.12.24
Posty: 10
Lokalizacja: Dobczyce
Online: 0s
a ja zjadłam sobie sałatke a potem włączyłam sobie ten dose i taką karuzele mi zrobiło że myślałam że zwymiotuje xP


Góra
 


 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 04 lut 2008, 17:21 
Offline
Adept
Adept
48% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.01.04
Posty: 62
Lokalizacja: Bydgoszcz
Online: 0s
Dziwny dose, czułem relaks jak przy Opium (jest tak dobry, że zaczynam wszystkie z nim porównywać :D ), pod koniec bezwładność ciała. Efektów wizualnych żadnych za to pod koniec gdy coś powiedziałem na głos to słyszałem echo cichutkie oraz słyszałem dosyć głośny dźwięk jakby helikopter nade mną leciał, tak jakby szum przerzucić przez flanger. A ten szum trwał jakieś 10 min, niezależnie gdzie poszedłem (specjalnie poszedłem do łazienki i na zewnątrz, żeby sprawdzić, czy to nie odgłos z zewnątrz).

_________________
"Some of those that work forces
are the same that burn crosses."


Góra
 


 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 27 maja 2008, 18:22 
Offline
Świeżak
Świeżak
50% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.05.27
Posty: 1
Lokalizacja: Rumia
Online: 0s
Słuchałem tego przez jakieś 20 min potem kimnąłem... Kiedy się obudziłem czułem się trochę zdrętwiały, ręce mi się lekko trzęsły itd. - normalka. Ale był też inny efekt. Może to trochę dziwne ale mnie bujało, lecz nie tak całego tylko tak wewnętrznie. :?
Poza tym wzrok miałem trochę rozmazany, kiedy zerknąłem w lustro to zauważyłem że mam jedną źrenice mniejszą od drugiej :o
Ogólnie nie było źle oceniam pozytywnie :D


Góra
 


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  1, 2, 3  Następna strona

 Podobne tematy   Autor   Odpowiedzi 
Sprzedam kaktusy peyote Lophophora Williamsii (Dział: Targowisko)

mejkucik

1

Trip VS Peyote (Dział: Dyskusje)

Jackaal

2

Condition + Gate of Hades + Peyote (Dział: Autorskie (nieoficjalne) dosy)

mannn

4



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


1, 2, 3  Następna strona

cron
Strefa czasowa: UTC + 1 Engine by phpBB, © Copyrights by i-doser.pl
Forum chronione jest prawem autorskim. Kopiowanie, badź rozpowszechnianie materiałów na nim zamieszczonych lub ich części bez upoważnienia bądź podania źródła pochodzenia informacji jest zabronione.
Treści znajdujące się na stronie służą celom informacyjnym oraz edukacyjnym. Administracja nie ponosi odpowiedzialności za materiały zamieszczane przez użytkowników. Administracja serwisu nie czerpie korzyści materialnych z tytułu prowadzenia serwisu.