forum.i-doser.pl - Wykorzystaj możliwości swojego umysłu!
http://forum.i-doser.pl/

Adrenochrome
http://forum.i-doser.pl/viewtopic.php?f=2&t=191
Strona 2 z 2

Autor:  darkdragos [ Pn, 08 wrz 2008, 07:22 ]
Tytuł: 

ymm ... nie wiem co o tym sądzić bo wysłuchalem ale praktycznie 0 efektów :/

Autor:  NoSignal [ So, 06 mar 2010, 00:03 ]
Tytuł:  Andrenochrome

Dos którego nigdy juz nie wysłucham po 73 % zdjąłem słuchawki z powodu którego nie wiem jak opisać . To było przerażające na poczatku rozkosz Siłą grawitacji była taka jak na księżycu latałem :D było fajowo . Ale przyszedł moment ze moje ciało zaczeło falowac nie mogełem tego wytrzymać niesamowite drgawki problemy z koncentracja aż wkońcu Boom ... Można powiedzieć ze moje ciało na nic nie miało sił . Wieczorem musiałem puścić reseta bo odczuwłałem nadal jakie szumy w mózgu

Dos dla zaawansowanych :)

Autor:  totoro [ N, 07 mar 2010, 18:33 ]
Tytuł:  Re: Adrenochrome

słuchałem dzisiaj i spodziewałem się czegoś więcej, w ogóle to coś kiepsko na mnie chyba dosy działają, dam "mózgowi" trochę czasu żeby się oswoił bo być może nie przyzwyczajony do takich doznań i pewnie będzie lepiej :)

więc; serce w różnych momentach zaczynało mi szybciej bić a przy końcowych dźwiękach to ścisnąłem szczękę :? i tak do końca i trzymałem się rękami pościeli bo przy ostatnich minutach to się strasznie wierciłem ale zawzięcie słuchałem :lol: i po wysłuchaniu tak przez 20minut byłem pobudzony nie mogłem usiedzieć na miejscu, trudności ze skupieniem się

Autor:  Bezi21 [ So, 14 sie 2010, 22:58 ]
Tytuł:  Re: Adrenochrome

No niezłe to było , dziś słuchałem . Na początku wszystko w porządku . Potem gdy kumpel wyszedł na chwile z pokoju , miałem wrażenie jak ktoś jeszcze tu jest i chce mi coś złego zrobić . W skutku przeciągu żaluzje zaczęły mi uderzać o okno , i myślałem , że ktoś na nich siedzi [?] . Przy 60 - 70 % [?] , kiedy wszedł ten dźwięk normalnie zdjąłem słuchawki bo to było tak przerażające , że się zgiąłem cały ^^ No ale kolega kazał założyć , i założyłem [nie wiem czemu] . Po przesłuchaniu , nie chciało mi się w ogóle ruszać . Bałem się światła . Przez następne 40 min , miałem straszne lęki . Kolega chciał się np.podrapać po głowie , to ja miałem odruch obronny i zasłaniałem twarz , bardzo dziwne . Tak samo z otwieraniem lodówki w sklepie : )

Dosyć mocny dos , nie polecam go początkującym .

Autor:  Pluszak [ Cz, 16 wrz 2010, 22:25 ]
Tytuł:  Re: Adrenochrome

Adrenochrome włączyłem sobie wczoraj... No cóż, prawdę mówiąc jestem zawiedziony. Jakoś w połowie zaczęło się coś dziać, być może coś się szykowało, niestety spartoliłem sprawę kompletnym brakiem koncentracji... Zacząłem się strasznie ekscytować, a w efekcie popsułem sobie calutkiego dosa... Dopadł mnie jeszcze wielki strach, kiedy w grę wchodzą te "mocne" dźwięki.. Musiałem zdjąć słuchawki na kilka sekund, dojść do siebie. Podsumowując dos na mnie nie podziałał, jednak wpisuję go oficjalnie na listę dosów, których na pewno spróbuję wysłuchać raz jeszcze:)
Pozdrawiam

Autor:  H69 [ N, 26 wrz 2010, 22:43 ]
Tytuł:  Re: Adrenochrome

Yyy jestem zaskoczony, nigdy nie próbowałem i-dosera bo uważałem że to sciema na maxa schizy,omamy itp po wysłuchaniu jakies melodyjki? haha :hahaha: nie dzięki nie skorzystam takie sciemy to nie do mnie.Ale do dzis tak uważałem przypomniałem sobie że kumpel ktory bardzo mnie namawiał do przesłuchania tego materiału zostawił mi kiedys płytke z kilkoma dosami wiec postanowiłem i-doserowi dać szanse.Na pierwszy ogień poleciał "Adrenochrome"...zaczęło sie dosc ciekawie ten dzwięk wycięty żywcem z jakiegos horroru , rosnąca niepewnosc i przerażenie czuje jak moje ciało pulsuje ,szybciej oddycham i z coraz większym trudem ale jednak nie było tak zle do czasu...po dłuższym wsłuchiwaniu sie w materiał nagle włączył sie przerażający dzwięk wprost nie do opisania[wszyscy ktorzy to sluchali wiedza o co chodzi] strach sięgną zenitu czuje sie zaszczuty,przerażony nie wiem gdzie jestem do tego ten dzwięk co strasznego ,w oddali widze zbliżającą sie do mnie czarną postać :scary: ja juz nie chce tego,błagam niech ten koszmar sie skończy ,chce wrocic do rzeczywistosci ,w momencie zdjąłem słuchawki i jeszcze przez jakis czas czułem sie przerażony brr.Oczywiscie wszystko odbywało sie przy zamkniętych oczach ale nie spałem,ciemny pokój,słuchawki jakies dt770 pro na 100 skupiony.Nigdy wiecej dosa to było zbyt przerażające przeżycie.


Na podstawie wydarzeń z 26 września 2010 roku...

Autor:  Rave [ Śr, 29 wrz 2010, 17:00 ]
Tytuł:  Re: Adrenochrome

Właśnie dopiero co go przesłuchałem i powiem jedno - nieźle mnie sponiewierał! Niezła fazka, tak jakbym dopiero co zszedł z jakiejś ostrej karuzeli, lekko mnie dyńka naparza i rzygac się chce ale co ciekawe nie jest to nieprzyjemne :D Poza tym poprawił mi się humor... ciekawy dosik! :ok:

@Edit

O kur... ale mi odwaliło! Przed chwilą miałem napad śmiechu przed tv kiedy usłyszałem o tragedii autokaru z polakami w niemczech...jeszcze przy rodzinie, ale se siary narobiłem!

Sklejone :p///Denosis

Autor:  blahostka [ Pn, 16 maja 2011, 12:19 ]
Tytuł:  Re: Adrenochrome

Całkiem ciekawe, miała, wrażenie, że stoję na torach i wprost na mnie jedzie pociąg.. wspaniały strach:) nie odsłuchałam do końca, więc nie chce oceniać,ale gdy w pewnym momencie zdjęłąm słuchawki i rozmawiałam z mamą, mój głos wydawał mi się jak głos robota.. :)

Autor:  Cheryfication [ N, 10 lip 2011, 17:26 ]
Tytuł:  Re: Adrenochrome

mój drugi dose. kompletne 0. nic. W czasie trwania miałam tyko lekko sparaliżowane ciało. to wszytko :(

Autor:  HelloMyHate [ So, 20 sie 2011, 13:48 ]
Tytuł:  Re: Adrenochrome

Można powiedzieć, że to tak naprawdę mój pierwszy dose. Wcześniej próbowałam tylko Lucid Dream i Trip [co było wysłuchane bez skupienia, także efektów 0 ]

W czasie słuchania co prawda brat mi kilka razy przeszkodził, ale efekty i tak były :D Wysłuchałam może 70 % ... nie wiem :P
Już chwilę po włączeniu napadła mnie głupawka XD Przez co najmniej minutę nie mogłam opanować śmiechu. Kilka razy miałam w głowie obraz jakbym była na plaży. Ale podczas słuchania i tak najciekawsze było to, że widziałam [w myślach] jak ktoś do mnie podchodzi i chce mnie dotknąć. Wydawało mi się też, że ktoś za mną jest i chce mi założyć coś na głowę O.o
Pod koniec dose'a był ten okropny dźwięk. Przestraszyłam się i wyłączyłam. Myślałam, że to tyle, jeżeli chodzi o Adrenochrome.
Poszłam do łazienki i się zaczęło. Przez okno widziałam na balkonie w budynku naprzeciwko jakąś typiarę i zaczęłam robić do niej głupie miny. Wyszłam z łazienki i ... "JESTEM KRÓLIKIEEEEM ! " i zaczęłam kicać jak królik :hahaha: Później wzięłam gitarę i powiedziałam do brata "odsuń się, bo zastrzelę Cię z mojej bazooki :twisted: " no i "strzeliłam" kilka razy xd. Podeszłam do okna ... i myślałam, że niedługo spadnie śnieg. Wiedziałam, że jest lato, ale myślałam, że jest zima. Te dose'y to jakieś mózgojeby ;-) Najgorsze jednak było to, że myślałam, że jakaś postać za mną chodzi. To było przerażające. Efekt trwał może z 15 min. po czym całkowicie przeszło. Przez te 15 min. miałam tyyyyyle energii. A potem.. Totalnie bez sił. Efekt był taki, że poszłam spać o 20.30. wstałam koło 22 i poszłam spać o 1.30 .
Może przesłucham kiedyś jeszcze raz, ale póki co, chcę spróbować innych :D

Autor:  Esu [ Wt, 06 wrz 2011, 18:17 ]
Tytuł:  Re: Adrenochrome

Bardzo fajny dos, miłe zaskoczenie po paru nic nie działających dosach tuż przed. Podobny w działaniu do dosa LSD.

Już na początku i w środku dosa zacząłem czuć jak mi puchnie twarz, bardzo dziwne i przyjemne uczucie. Cała zdrętwiała jak po jakimś zastrzyku. Czułem też lekkie falowanie rąk. Cały czas było mi zimno w stopy i przy zmianie dźwięku na ten wwiercający się w czaszkę zaczęła mnie boleć głowa. Na szczęście od razu przestała gdy dos się skończył.

Fajny dos, polecam bardzo!

Autor:  Poszukiwacz Mydła [ Wt, 03 sty 2012, 02:30 ]
Tytuł:  Re: Adrenochrome

Kilka lat temu usłyszałem o programie I-Doser, jednak nie osiągnąłwszy zadowalających rezultatów zrezygnowałem z korzystania zeń. Ostatnimi czasy jednak postanowiłem spróbować znowu, a nóż się uda.

Położyłem się na łóżku, wyprostowany mna plecach, z rękoma wzdłuż ciała, dochodziła północ. Założyłem słuchawki i "wrzuciłem" adrenochrome ze względu na miłość do filmu "Las Vegas Parano". Byłem sceptycznie nastawiony, lecz postanowiłem zrobić wszystko jak należy. Ze skupieniem na dźwięku byly lekkie problemy, ale chyba dałem radę..

Początkowo poczułem śmieszne, łaskoczace użycie w dłoniach, niestety moja ekscytacja zniwelowala efekt. Przy pierwszej wyraźnej zmianie dźwięku czułem, jakby moje ciało wygieło się w łódkę, tj. jakby głowa, ręce i nogi uniosły się sztywno ku górze, korpus zaś pozostał przyklejony do łóżka. Usta wykrzywił mi uśmiech. Przy kolejnej zmianie dźwięku kończyny zaczęły falować zgodnie z rytmem dźwięku. Zaskoczyło mnie to, chwile potem poczułem jak cały świat faluje. Tak, jakby przeze mnie i przez wszystko wokół mnie na płaszczyźnie przechodzącej wzdłuż mojego ciała ktoś przeciągnął niewidzialne prześcieradło i zaczął nim falowac, później dodatkowo jeszcze skręcać jakby chciał z niego wycisnąć wodę. Niesamowite uczucie. Kolejna zmiana dźwięku to podróż czymś bardzo szybkim, poprzedzona dwoma potężnymi wstrząsami ciała. Słyszałem też słynne "prażenie popcornu". Końcówka troche słaba. Po zdjęciu słuchawek chwilowa utrata kontroli nad ciałem, szum i monotonny pisk w głowie. W którejś fazie też łzawilo mi prawe oko i miałem w nim rytmiczne skurcze.

Cóż, jestem bardzo pozytywnie zaskoczony efektem. Czuję, że moja znajomość z adrenochromem nie zakończy się na pierwszej randce, a z dźwiękami robiącymi rodzynka z mózgu chyba nawet się zaprzyjaźnie. Polecam!

Autor:  Phizo [ Cz, 12 kwi 2012, 10:41 ]
Tytuł:  Re: Adrenochrome

Przesłuchane na wav 300mb na dokanałowych. Zadziałało słabo przez połowę dosa nic szczególnego przyjemnie się słuchało, jednak od połowy co chwile silne skurcze całego ciała, jaśnienie pod powiekami. Po dozie rozkojarzenie, zaburzenia wzroku. Drzewa fajnie wyglądają :D. Problemy z pisaniem no i lekka zwiecha. Co chwile powracające delikatne skurcze. Krótkie uczycie stanie nad przepaścią, opierałem noga o oparcie łóżka i miałem wrażenie jak bym stać na tym opraciu a za nim była przepaść :D

Autor:  Syberian [ Pn, 13 sie 2012, 17:54 ]
Tytuł:  Re: Adrenochrome

Na mnie mocno zadziałało. Zaczął się ten straszny dźwięk (blisko końca idosa już było) i brat idiota mnie z ukrycia pociągnął za nogi gdy leżałem na łóżku z zamkniętymi oczami :wall: zerwałem się z krzykiem na cały dom i miałem mega wielkie uczucie lęku. Puszczone dokładnie około 15:00 a mocne uczucie lęku mam do teraz nie wiem co się dzieje... ściągam idosa "reset" i puszczę sobie bo to już mnie zaczyna denerwować. Ale jeśli chodzi o dosa to odczucia nawet dobre.

Autor:  Gruzol [ Cz, 25 sty 2018, 12:55 ]
Tytuł:  Re: Adrenochrome

mi se wydawało że jestem szamanem podczas jego słuchania xD

Strona 2 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/