Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz, 07 paź 2010, 16:35 
Offline
Wprawiony
Wprawiony
52% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.06.29
Posty: 88
Lokalizacja: Łódź
Online: 0s
Ostatnio interesuje mnie temat modlitwy/afirmacji i po wczorajszej lekcji zaczalem rozkminiac,ze ma to jakis zwiazek ze soba.Tylko teraz zastanawia mnie czy to modlitwa do Boga jest tak naprawde modlitwa do podswiadomosci czy modlitwa do podswiadomosci jest tak naprawde modlitwa do Boga.Szanowny Pan MC Ksiedzu z mojej szkoly opowiadal mojej klasie,ze ma zanajoma gdzies zagranica,ktora chodzi na jakies kolko modlitwne,na ktorym ludzie modla sie za innych ludzi i ze to naprawde skutkuje.Afirmacje i modlitwa do podswiadomosci takze skutkuja,wiem to z wlasnego doswiadczenia,a takze z wypowiedzi innych ludzi.Po przeczytaniu tego artykulu to ja juz wogole oglupialem ... Tutaj jest napisane,ze to jest jedno i to samo,ale moim zdaniem to jest malo prawdopodobne :

Kod:
http://www.holistyka.pl/modlitwy,7.html


Cytuj:
Dorota Elwira Łańcucka
Czym jest modlitwa?

Modlitwa nie jest listą życzeń które zanosimy do Boga, a On nie jest kapryśną złotą rybką, która łaskawie je realizuje, bądź nie... Może niektórym wyda się to obrazoburcze, ale to nie od Boga zależy czy nasze modlitwy się spełnią, czy też pozostaną bez odpowiedzi.
Modlitwa, to akt szczerego i ufnego zawierzenia Bogu. Bogu, który nie mieszka w odległym niebie, ale tu i teraz w naszym duchowym sercu pod postacią czystej miłości i harmonii.

Gdy się modlimy, wczuwając się w siebie, dostajemy informacje zwrotne, w postaci odczuć i myśli. Te z nich, które są negatywne, należy poddać uzdrowieniu. Np. modlimy się o czyste harmonijne otoczenie, a zamiast pozytywnej manifestacji mamy stagnację w dawnych realiach lub co gorsza pogorszenie sytuacji. Wtedy może przyjść zwątpienie czy to jest właśnie to, co ma dla mnie Bóg?
Nie!
Realia w jakiś żyjemy są zgodne z naszymi podświadomymi wyobrażeniami na temat życia. Na szczęście nawet najgorsze wyobrażenia można zmienić poprzez powierzenie swojego życia Bogu i otwarcie się na Jego rzeczywistość.
Warto zadać sobie pytanie. Skoro, jak każdy w swej podstawowej naturze, jestem niewinny i podobny Bogu, to jakie to ma znaczenie dla mnie i mojego życia. Jak ta Prawda może urzeczywistniać się we mnie wokół mnie?
Jeśli zachowamy uważność (trzeźwość i przytomność umysłu), to na pewno będziemy w stanie dostrzec odpowiedzi, które zresztą były w nas zawsze. Do nas należało tylko otwarcie się na nie.


W modlitwach i afirmacjach trzeba stosować zwroty, które rozumie nasza podświadomość, bo inaczej stworzymy pomieszanie wypływające ze sprzecznych odczuć i wydarzy nam się w życiu wypadkowa tych przeciwieństw. Stosowanie modlitw nie ma sensu jeśli będą one tylko bezmyślną recytacją nawet najbardziej elokwentnych wyrażeń.
Modlitwa, ta prawdziwa, naturalna, płynąca z serca może być wypowiadana całkowicie spontanicznie, dowolnymi słowami, w takiej formie jaka nam się podoba. Bóg to nie surowy sędzia, który będzie tą modlitwę oceniał.
Oprócz krótkich, spontanicznych "aktów serca" warto stosować modlitwy oparte na idei świadomej transformacji problemu. Taką modlitwę lub cały dekret modlitewny układamy sami lub przy współpracy z kimś doświadczonym i stosujemy nawet przez kilka miesięcy.


Podstawową przyczyną, dla której modlitwy mogą się nie spełniać jest pomieszanie w naszym umyśle. Jest ono wyrazem:

* poczucia niegodności, niezasługiwania,
* poczucia winy
* poczucie oddzielenia/opuszczenia przez Boga,
* wmówionych zakazów i niemocy.

Modlitwa spełnia się wówczas gdy zaistnieje harmonia trzech jaźni: podświadomości, świadomości i nadświadomości.

Nadświadomość, czyli nasza Iskra Boskości chce dla nas zawsze jak najlepiej, tego aspektu w nas nie musimy porządkować, problemem może być jedynie ścieżka dostępu do Niej. Oczyszczając ją różnymi metodami (modlitwy, afirmacje, regresing, świadome oddychanie, medytacje, zabiegi energetyczne) natrafimy na szereg fałszywych wyobrażeń o nas, życiu, ludziach itp. powstałych jako efekt błędnego rozumienia rzeczywistości oraz przejętych od otoczenia poglądów i nawykowych reakcji. Wyobrażenia te często poprzedzają silne doznania emocjonalne, które były np. wynikiem ślubowań, szoków, presji – szczególnie od osób z dużą siłą przebicia, od których byliśmy zależni. Mogą być następstwem życia w atmosferze zakłamania, np. rodzina w której występują toksyczne relacje, uzależnienie od narkotyków, leków czy alkoholu.
Wymieniłam tylko niektóre przyczyny powodujące oddzielenie nas od jasności umysłu i spontanicznego podążania za Boskim głosem w sercu. Nabyte wzorce mogą być na tyle silne, że nasze życie bywa piekłem na ziemi. Kluczem do wyjścia z takiego uwarunkowania jest założenie, że istnieje Siła Wyższa (Bóg, Natura Buddy, Czysta Świadomość, Wyższa Jaźń), do której możemy się odwołać i która ma większą siłę sprawczą od wszelkich poglądów, przekonań, zaślepień itp. Budząc tę ufność w sobie, zwiększamy własna skuteczność modlitwy, która w swojej prostocie nie jest niczym innym jak ufnym poddaniem się Bogu. Takie poddanie się Bogu to choćby chwilowe odpuszczenie naszych poglądów, wyobrażeń, urazów, lęku, pożądania, tego wszystkiego, czego tak kurczowo trzymaliśmy się na co dzień.

Podczas szczerej modlitwy mogą pojawić niezrozumiałe reakcje ciała, takie jak głębokie wzdychanie, drżenie ciała, duszności, płacz, a nawet szloch. Tego nie należy się bać, to przejściowy efekt transformacji energetycznej, psychicznej i duchowej. Wyrazem końca procesu jest poczucie harmonii, radości, miłości w sercu i lekkości w ciele. Za tym stopniowo pojawiają się zmiany w życiu codziennym. Przychodzą nam pomysły na podjęcie się konkretnych działań i rezygnację z innych. Powiększa się jasność umysłu, dlatego szybciej i łatwiej umiemy rozróżnić co dla nas będzie korzystne, a czego lepiej unikać. Oczywiście trzeba się liczyć, że nie każdy problem rozwiążemy równie szybko, bo nie każdy ma taką samą wagę. Jednak cierpliwość, konsekwencja i ufność na pewno przyniosą uzdrowienie.


Co wy o tym myslicie ?


Góra
 

PostNapisane: Cz, 07 paź 2010, 16:35 
Offline
avatar
Polecane tematy:

Góra
 

PostNapisane: Cz, 07 paź 2010, 17:29 
Offline
Nasiąknięty
Nasiąknięty
40% następnej rangi
Avatar użytkownika
 WWW  AIM  Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.10.27
Posty: 440
Online: 5d 17h 48m 7s
o nadświadomości nie słyszałem a co do tej iskry co tam gdzieś jest wymieniona to jest tu iskra prawdy nie jednakowoż mogą to być tylko spekulacje żydów i masonów artykułu nie można w żaden sposób traktować jako pewnik a tylko wybiurcze info przemyśleć

_________________
Obrazek yymmm Lubie kakaowe oczy!
"Wszystko co widzę istnieje, ale nie jest prawdziwe"


Góra
 


PostNapisane: Cz, 07 paź 2010, 18:28 
Offline
Nasiąknięty
Nasiąknięty
61% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.04.19
Posty: 461
Online: 0s
Alleluja! Wreszcie naukowe podejście do modlity!


Góra
 


PostNapisane: Cz, 07 paź 2010, 19:20 
Offline
Adept
Adept
68% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.04.10
Posty: 67
Online: 5s
Wiesz jeśli pójdziesz do ksiedza to bedzie Cie przekonywał że Bóg to Chrystus ktory jest w niebie i ma wobec ciebie jakis plan i tylko modlitwa mozesz do niego przemowic ale nie bedzie nawiazywal jej do podświadomości. Bys poszedl nie wiem np. do ludzi z Orientu kazali by Ci pracować nad soba ukazujac w tym swoja wiare bo oni tez maja trojce Św. Tak jak u nas jest Bog ojciec Syn Bozy i Duch Sw. Ja jak mailem w tamtym roku lekcje religi z takim fajnym gosciem strasznie poboznym ale zarazem milym otwartym i nie pieprzacym glupoty czlowiekiem to przyniosl na moja prozbe ?dekalog?(moge sie mylic) Papieski, gdzie pisze ze kazdy kto szuka Boga-kazdy czlowiek,kazda religia to go odnajdzie. Więc czy wierzysz tak jak jest napisane przez prawdopodnie przez pania psycholog w tym tekscie ze bog jest w tobie i czynisz dobro bo kochasz, czy wyobrazasz sobie boga gdzies tam jak patrzysz na niebo,czy z krzyza św czy z obrazka to chyba wazne zebys go poznawal kochal i wierzyl.Ale to jest tylko moje zdanie.

_________________
"Jamajca"


Góra
 


PostNapisane: Cz, 07 paź 2010, 19:33 
Offline
Nasiąknięty
Nasiąknięty
40% następnej rangi
Avatar użytkownika
 WWW  AIM  Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.10.27
Posty: 440
Online: 5d 17h 48m 7s
@up
z aktualnym słownikiem ortograficznym języka polskiego słowo "Bóg" piszemy z dużej litery
Cytuj:
gdzie pisze
w tym kontekście - jest napisane
@ninja2k
Naukowe podejście do modlitwy jest po prostu "pupne" ponieważ według nauki Bóg też nie ma prawa bytu dusza nie istnieje a ty rodzisz się i umierasz jak każdy inny koń czy pies tylko musisz się rozmnożyć bo tak Ci podpowiada instynkt

_________________
Obrazek yymmm Lubie kakaowe oczy!
"Wszystko co widzę istnieje, ale nie jest prawdziwe"


Góra
 


PostNapisane: Cz, 07 paź 2010, 19:42 
Offline
Nasiąknięty
Nasiąknięty
61% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.04.19
Posty: 461
Online: 0s
Większość naukowców to pseudonaukowcy.. tylko kilka % jest w miarę normalnych.


Góra
 


PostNapisane: Cz, 07 paź 2010, 21:16 
Offline
Nasiąknięty
Nasiąknięty
40% następnej rangi
Avatar użytkownika
 WWW  AIM  Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.10.27
Posty: 440
Online: 5d 17h 48m 7s
O Ooo pseudo naukowcy najlepiej jak autorzy filmu (np z tego narkotyki i chrześcijaństwo) koleś się powołuje na szczątkowe wypowiedzi jakiś naukowców co ich świat nie widział gdyby te ich wypowiedzi były takie przebojowe to by byli znani
żeby nie offotopować to modlitwa zawsze chyba rozgrywała się wew. człowieka no chyba że nie modlisz się po duchowe rzeczy tylko idziesz do kościoła śpiewasz najgłośniej w pierwszym rzędzie żeby ludzie widzieli to można nazwać modlitwą o pobożność :twisted:

_________________
Obrazek yymmm Lubie kakaowe oczy!
"Wszystko co widzę istnieje, ale nie jest prawdziwe"


Góra
 


PostNapisane: Cz, 07 paź 2010, 21:24 
Offline
Nasiąknięty
Nasiąknięty
61% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.04.19
Posty: 461
Online: 0s
Jestem poza-kościelnym chrześcijaninem cwelu.


Góra
 


PostNapisane: Pt, 08 paź 2010, 19:05 
Offline
Nasiąknięty
Nasiąknięty
40% następnej rangi
Avatar użytkownika
 WWW  AIM  Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.10.27
Posty: 440
Online: 5d 17h 48m 7s
Ninja2000 napisał(a):
Jestem poza-kościelnym chrześcijaninem cwelu.

kolego :( przegiąłeś złamałeś pkt regulaminu :(
regulamin napisał(a):
1. Zabrania się umieszczania treści obraźliwych lub oszczerczych względem kogokolwiek.

_________________
Obrazek yymmm Lubie kakaowe oczy!
"Wszystko co widzę istnieje, ale nie jest prawdziwe"


Góra
 


PostNapisane: Pt, 08 paź 2010, 19:10 
Offline
Podsiąknięty
Podsiąknięty
48% następnej rangi
Avatar użytkownika
 AIM  Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.04.20
Posty: 374
Online: 0s
Ninja2000 napisał(a):
Jestem poza-kościelnym chrześcijaninem


czyli że co ? masz wyjebane na księży, ale wierzysz w boga trojedynego ?

_________________
Everybody Lies - Gregory House
Obrazek
Pusta Miska - Akcja Charytatywna


Góra
 


PostNapisane: So, 09 paź 2010, 09:01 
Offline
Nasiąknięty
Nasiąknięty
61% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.04.19
Posty: 461
Online: 0s
Moje prawdy wiary:
1. Pismo Święte
2. Jezus Chrystus
Enter

Co do tego Boga w trzech osobach... po kiego grzyba Jezus szedł na górę na pustyni? Aby pogadać z samym sobą? No bez jaj..


Góra
 


PostNapisane: So, 09 paź 2010, 09:12 
Offline
Podsiąknięty
Podsiąknięty
48% następnej rangi
Avatar użytkownika
 AIM  Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.04.20
Posty: 374
Online: 0s
To podobno w tym PŚ jest gdzieś zawarte, o tej trójosobowości, ale ja tam średni się znam. Może miał schizofrenie i lubił gadać sam ze sobą(oczywiście nie chce tu nikogo obrazić).

_________________
Everybody Lies - Gregory House
Obrazek
Pusta Miska - Akcja Charytatywna


Góra
 


PostNapisane: So, 09 paź 2010, 14:01 
Offline
Nasiąknięty
Nasiąknięty
61% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.04.19
Posty: 461
Online: 0s
Ja interpretuję to tak, jakby te 3 osoby były tak blisko siebie, że tworzą jedność... zobacz np. na bliskich kumpli czy coś.


Góra
 


PostNapisane: So, 09 paź 2010, 23:35 
Offline
Wprawiony
Wprawiony
52% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.06.29
Posty: 88
Lokalizacja: Łódź
Online: 0s
Chcialbym przypomniec,ze nie o tym jest temat :P


Góra
 


PostNapisane: N, 10 paź 2010, 10:23 
Offline
Skryba
Skryba
40% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.08.28
Posty: 35
Online: 31m 59s
Modlitwa działa bezpośrednio na podświadomość. Wytwarza się wtedy coś w rodzaju kontrolowanej obsesji, która kodując podświadomość odbija się na świadomości. Identycznie jak z teorią przyciągania. Do tego talizmany (np różaniec) i wszelkie inne loginy, by mieć przedmiot (klucz), miejsce (klucz), pozycja (klucz) otwierający program. Szczerze to cwany mechanizm.
Co do trzech osób tworzących jedność:
Moim zdaniem religia chrześcijańska ma dość stare korzenie i jest astronomiczną interpretacją
Obrazek
Pas oriona a obok piramidy.
Bóg ojciec, syn boży i duch święty.
Troszkę mylny ten monoteizm jak na moje oko.

_________________
Piszę to co myślę.


Góra
 


PostNapisane: N, 10 paź 2010, 10:23 
Offline
avatar
Polecane tematy:

Góra
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość


1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 Engine by phpBB, © Copyrights by i-doser.pl
Treści znajdujące się na stronie służą celom informacyjnym oraz edukacyjnym. Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za materiały zamieszczane przez użytkowników.
Forum chronione jest prawem autorskim. Kopiowanie, badź rozpowszechnianie materiałów na nim zamieszczonych lub ich części bez upoważnienia bądź podania źródła pochodzenia informacji jest zabronione i może spowodować pociągnięcie do odpowiedzialności cywilnej i karnej.
I-Doser: Binaural Brainwave Doses