Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Sny o lataniu
PostNapisane: Pt, 18 lis 2011, 21:28 
Offline
Podsiąknięty
Podsiąknięty
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.13
Posty: 375
Lokalizacja: Żywiec/Bielsko
Online: 13d 7h 37m 17s
Temat zainteresowany rozmowami na szołcie ;)

Kilka pytań mi się nasuwa... Generalnie sny o lataniu uznawane są za wyjątkowe. W pełni się zgadzam, uczucie braku grawitacji bądź jej przezwyciężania jest cudowne i wydaje się takie dla nas naturalne, że po przebudzeniu czujemy się jakbyśmy stracili jakąś umiejętność. To tak jakby po przebudzeniu zauważyć, że straciliśmy zdolność chodzenia.

A pytania moje są następujące: Jak często śnicie o lataniu? (Najlepiej nie licząc LD, ale też mogą być). Czy trudno wam się lata w LD? Niektórzy z moich znajomych mówią o sporych trudnościach, ja sam czasem je miewam. Czy dla was latanie we śnie jest tylko unoszeniem się w powietrzu czy czujecie też te niesamowite emocje które opisałem wyżej?

_________________
Obrazek


Góra
 


PostNapisane: Pt, 18 lis 2011, 22:05 
Offline
Nasiąknięty
Nasiąknięty
15% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.12.24
Posty: 415
Lokalizacja: 121
Online: 18d 2h 52m 56s
Dzisiaj miałem akurat ld w którym przez chwile leciałem.Uczucie jak bym pływał ale w powietrzu, uniosłem sie na kilka centymetrów a uczucie bardzo fajne.Kiedyś też miałem Ld że leciałem nad jakimś miastem w nocy, czułem sie normalnie jak batman, nie da sie opisać, ale wleciałem w coś i sie obudziłem.Jak zaczynałem z ld to leciałem i widziałem tylko białe smugi wokół siebie normalnie taki strach że masakra, chciałem sie obudzić ale sie nie dało, dopiero po chyba 5 sec sie obudziłem.
Ogólnie sny o lataniu zawsze spoko są, ale z rana nie czuje że starciłem zdolność chodzenia xD


Góra
 


PostNapisane: Pt, 18 lis 2011, 22:38 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.12.22
Posty: 1121
Lokalizacja: tak
Online: 11d 22h 42m 31s
Przypomina mi się tylko 1 sen. Do tego był w pełni świadomy...

_________________
aye


Góra
 


PostNapisane: Pt, 18 lis 2011, 22:48 
Offline
Duch
Duch
4% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.08.18
Posty: 252
Online: 13d 1h 25m 4s
Latanie w snach jest spoko ale mam trudności z szybkością nie potrafię bardzo szybko latać :(. Ale przeważnie wyobrażam sobie skrzydła jak u anioła lub diabła (zależy jaki nastrój :D) i sobie latam.

_________________
LD: 12
"Wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem"
"Nie ma początku i nie ma końca, jest tylko zmiana." Robert A. Monroe


Góra
 


PostNapisane: So, 19 lis 2011, 00:45 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.12.22
Posty: 1121
Lokalizacja: tak
Online: 11d 22h 42m 31s
Ja starałem się latać jak w Dragon Ballu ^^

Ręce do przodu, pozioma postawa i yo!

_________________
aye


Góra
 


PostNapisane: So, 19 lis 2011, 07:38 
Offline
Obyty
Obyty
71% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.07.07
Posty: 671
Online: 12d 19h 19m 34s
Zależy w jakich okresach. Na przykład: w ciągu ostatniego roku: 7 razy, z czego w ciągu ostatniego pół roku : 3 razy, z czego w ciągu ostatniego miesiąca: 3 razy. Uczucie jest niesamowite i przyjemne, często nawet nie robię TR - żeby móc się przyjrzeć jak to się dalej samo potoczy. Po obudzeniu czuję się tak jak napisałeś :-) . W LD latam wysoko i nisko, szybko i wolno... w każdy możliwy sposób.

_________________
Mój blog o LD: naukald.blogspot.com


Góra
 


PostNapisane: So, 19 lis 2011, 10:43 
Offline
Podsiąknięty
Podsiąknięty
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.13
Posty: 375
Lokalizacja: Żywiec/Bielsko
Online: 13d 7h 37m 17s
A właśnie, ja też miewam dwa sposoby latania. Jedno, wspomniane wyżej, jakby pływanie w powietrzu. Nie daje takiej frajdy i nie ma takich efektów specjalnych co prawdziwa lewitacja no i trzeba się namachać czasami rękami :D

_________________
Obrazek


Góra
 


PostNapisane: So, 19 lis 2011, 10:52 
Offline
Obyty
Obyty
71% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.07.07
Posty: 671
Online: 12d 19h 19m 34s
Ja w nieświadomych snach zwykle skacze bAAArdzo wysoko, lewituję, pływam, a w LD - lewituję po wyskoku, latam na Superman'a, na Hancock'a, na Neo i kilkoma własnymi sposobami. Często też bawię się jet-packiem :D .

_________________
Mój blog o LD: naukald.blogspot.com


Góra
 


PostNapisane: Pn, 21 lis 2011, 14:24 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2007.04.15
Posty: 1206
Online: 31d 23h 31m 3s
Lata, lata wstecz latałem zakładając na plecy dużą deskę (belkę), która normalnie by mnie przygniotła, po czym brałem rozbieg, skakałem i unosiłem się chwilę, po czym szybowałem i po niewielkim czasie lądowałem i ponowny rozbieg.

Czasami trafiały się sny w których byłem ptakiem (siebie jako ptaka nie widziałem, ale latałem jak ptak).

Później, wraz z rozwojem LD zacząłem latać jak napisał przedmówca:
jazu napisał(a):
na Superman'a, na Hancock'a, na Neo


W snach uwielbiam latać, czasami jest to jedyny sposób na ucieczkę przed czymś co chce mnie dorwać, bo biegać nie ma szans!
Nie wiem, czy Wy też tak macie, jak się przewrócicie we śnie, to tak przeokropnie trudno jest wstać, jakbym był z metalu a ziemia jakimś magnesem.
Jak już się uda, to po paru krokach znów gleba. :-/

Ratunkiem od tego jest zawsze latanie :-)

_________________
Obrazek


Góra
 


PostNapisane: Pn, 21 lis 2011, 16:13 
Offline
Duch
Duch
60% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.10.25
Posty: 280
Lokalizacja: Lublin
Online: 5d 12h 40m 47s
ja raz miałem taki sen, że... byłem jednym z żołnierzy w multi Battlefield 3 :D.nawalałem się, nawalałem, a po pewnym czasie odkryłem że mogę latać. Podleciałem pod sufit i nawalałem do rusków z góry :D:D potem podlatywałem do nich I Z NOŻA :D :D ale miałem ubaw :p


Góra
 


PostNapisane: Pn, 21 lis 2011, 17:01 
Offline
Obyty
Obyty
71% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.07.07
Posty: 671
Online: 12d 19h 19m 34s
Admin napisał(a):
Nie wiem, czy Wy też tak macie, jak się przewrócicie we śnie, to tak przeokropnie trudno jest wstać, jakbym był z metalu a ziemia jakimś magnesem.


http://forum.i-doser.pl/viewtopic.php?f=15&t=3661&p=49882&hilit=bezsilno%C5%9B%C4%87#p49882

Cytuj:
We śnie można czuć kompletny brak sił. Szczególnie w scenach walki w koszmarach.
Walka z tym jest do wyćwiczenia, ale nawet potem to się zdarza. Ja wtedy robię tak:
wyobrażam sobie pustkę ( ale nie czarną tylko białą !!! - jak w matrixie przy wprowadzaniu )
z trampoliną po środku. Skaczę na trampolinie i wyobrażam sobie czarne niebo ( raczej sufit, tzn. coś jak sufit, ale nie gładź szpachlowa i czarna farba tylko czarna błona ) 3 m nad ziemią.
To niebo wyobrażam sobie jako granicę między snem a półsnem. Skaczę na trampolinie coraz wyżej. w końcu wyskakuję ponad tę błonę
(nad jej granicą nie ma grawitacji, ale można tam "pływać") i obserwuję przez nią mój sen ( ostatni moment przed bezsilnością ) (nie ma już niżej trampoliny ani pustkowia). W pewnym momencie przebijam błonę i delikatnie spadam do snu.
Metoda 100 % moja, pozwalam na umieszczanie jej w poradnikach pod warunkiem, że autor "nie zapomni o mnie wspomnieć", czyli napisze choćby: "metoda powrotu/trampoliny" by jazu" czy coś w tym stylu.

_________________
Mój blog o LD: naukald.blogspot.com


Góra
 


PostNapisane: Wt, 22 lis 2011, 10:08 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2007.04.15
Posty: 1206
Online: 31d 23h 31m 3s
@jazu - moim rozwiązaniem jest po prostu latanie :-]

_________________
Obrazek


Góra
 


PostNapisane: Wt, 22 lis 2011, 14:05 
Offline
Obyty
Obyty
71% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.07.07
Posty: 671
Online: 12d 19h 19m 34s
Ale czasem po prostu ten stan towarzyszy budzeniu się - wtedy można pomyśleć o chainingu.

_________________
Mój blog o LD: naukald.blogspot.com


Góra
 


PostNapisane: Pt, 09 gru 2011, 20:41 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.12.22
Posty: 1121
Lokalizacja: tak
Online: 11d 22h 42m 31s
Oh yeah! Po latach zapisywania snów w końcu przyśniło mi się prawdziwe latanie. Nie latałem własnymi siłami tylko za pomocą jakichś skrzydeł na patyku które trzymałem w rękach ;d Takiego surrealu we śnie nie miałem od dawna :lol: A uczucia - nieziemskie...

_________________
aye


Góra
 


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

 Podobne tematy   Autor   Odpowiedzi 
Gdzie lepiej zapisywać świadome sny ? (Dział: Lucid Dream)

ococichodzico

4

Świadome sny (Dział: Lucid Dream)

Duzy

1

Sny zwiastujące przyszłość (Dział: Inne)

Ush

12

Wasze najgorsze/najstraszniejsze/najdziwniejsze... sny (Dział: Gry i Zabawy)

KrAuZxD

43

Proszę o pomoc - dziwne sny (Dział: Lucid Dream)

Expert3222

1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości



cron
Strefa czasowa: UTC + 1 Engine by phpBB, © Copyrights by i-doser.pl
Forum chronione jest prawem autorskim. Kopiowanie, badź rozpowszechnianie materiałów na nim zamieszczonych lub ich części bez upoważnienia bądź podania źródła pochodzenia informacji jest zabronione.
Treści znajdujące się na stronie służą celom informacyjnym oraz edukacyjnym. Administracja nie ponosi odpowiedzialności za materiały zamieszczane przez użytkowników. Administracja serwisu nie czerpie korzyści materialnych z tytułu prowadzenia serwisu.