Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt, 08 lis 2011, 11:35 
Offline
Podsiąknięty
Podsiąknięty
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.13
Posty: 375
Lokalizacja: Żywiec/Bielsko
Online: 13d 7h 37m 17s
Tutaj każdy z was może wpisywać swoje doświadczenia z WILD, metody pomagające w uzyskaniu a nawet pierwsze próby.

Zacznę od siebie. WILD'a ćwiczyłem już lata temu, jeszcze w technikum, gdy bardziej siedziałem w LD i miewałem je nawet co noc. Potem mi się znudziły reżyserowane sny xD i tyko czasem do nich wracam.

A co do samego procesu. Zaraz przed położeniem się, staram się rozruszać wszystkie mięśnie ale niezbyt intensywnie żeby sobie pulsu nie podnosić zbytnio. Ot tak dla odprężenia. Potem się kładę, staram się żeby ręce i nogi nie stykały się (im mniej bodźców, tym lepiej). O wiele prościej jest mi gdy twarz skierowana jest prosto w górę a nie pod kątem. Uczucie tracenia grawitacji i orientacji wydaje się wtedy szybsze. Oddycham spokojnie i coraz wolniej, a z każdym wydechem staram się rozluźniać wszystkie mięśnie. I tutaj nauczyłem się dziwnego uczucia: gdy tak rozluźniam ciało, potrafię wywołać dziwny efekt... trudny do opisania. Jakby przez całe moje ciało przechodził taki niby dreszcz, niby ból ale jednak nic z tych rzeczy, to coś raczej mało przyjemnego ale nie wiążę tego z niczym innym. Nie wiem jak to nazwać. Jak staram się ten stan utrzymać na całym ciele, to przestaję oddychać ale mogę to zrobić np dla nogi albo ręki. Mogę to zrobić teraz po latach ćwiczeń nawet teraz siedząc z laptopem. Nie mam bladego pojęcia do czego to służy i jakie ma efekty. Whatever.

U mnie hipnagogi zaczynają się od takich malutkich obrazków. Czerń przed oczami zaczyna formować ciąg obrazów, które ulegają płynnym zmianom niczym chmury, Staram się na nich skupić ale nie intensywnie, coś jakby z ciekawości. Mniej więcej w tym samym czasie tracę bodźce uczuciowe z ciała i wydaje mi się jakbym był zawieszony w powietrzu. W tm momencie własną wyobraźnię kieruję tak, aby poczuć latanie albo np odwrócenie się ba bok, do góry nogami etc. Gdy jestem już w stanie w pełni oddziaływać na pozostałe bodźce, obrazy stają się już bardzo widoczne. Zaczynam też odbierać jakby głosy z otoczenia. Nie wyraźną mowę, szum samochodów, w zależności od otoczenia jakie się wokół mnie formuje. No i ta dam, jestem we śnie, kontrolowanym w każdym aspekcie.

_________________
Obrazek


Góra
 


PostNapisane: Wt, 08 lis 2011, 13:45 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.12.22
Posty: 1121
Lokalizacja: tak
Online: 11d 22h 42m 31s
Strasznie mi się żal robi jak sobie pomyślę, ile miałem ld za pomocą tej techniki jako mały gówniarz, gdy reżyserowałem sobie sny w stylu ja kontra potwory -.- Ściskałem łeb w poduszkę, wyobrażałem sobie różne sceny, a potem spałem... Śniłem w pełni kontrolowane sny, które urywały się raczej gdy wchodziłem w NREM. OMGgg muszę się tego nauczyć na nowo :beer:

_________________
aye


Góra
 


PostNapisane: Wt, 08 lis 2011, 14:49 
Offline
Podsiąknięty
Podsiąknięty
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.13
Posty: 375
Lokalizacja: Żywiec/Bielsko
Online: 13d 7h 37m 17s
Przypomniałeś mi moje spotkanie z wild w dzieciństwie :D Otóż zawsze przed jakąkolwiek chorobą, a jako mały bachora ciągle chorowałem, miałem wyraźne hipnagogi i to bardzo szybko po położeniu się. Jak widziałem dwa drzewa z zawieszonym pomiędzy nimi sznurem (były bardzo surrealistyczne) zawsze wiedziałem, że czekają mnie mdłości. Gdy widziałem kremowe, powiększające się kule nadchodziła angina a jak wszelki obraz rozsypywał się na setki drobinek to był czas przed grypą. Zawsze kolejnego dnia miałem już gorączkę i bez wizyty u lekarza wiedziałem co mi jest. Ale to minęło razem z chorobami.

_________________
Obrazek


Góra
 


PostNapisane: Wt, 08 lis 2011, 15:49 
Offline
Obyty
Obyty
71% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.07.07
Posty: 671
Online: 12d 19h 19m 34s
Z WILD'em doświadczenia mam bardzo standardowe, ale ostatnio podczas medytacji przed karate pojawia mi się wizja świetlistego tunelu, przez który leci [moja dusza?]. Nie ma bata, żebym w wakacje nie pobił mojego dotychczasowego (też z wakacji, poprzednich) rekordu długości medytacji :D .

_________________
Mój blog o LD: naukald.blogspot.com


Góra
 


PostNapisane: Wt, 08 lis 2011, 15:59 
Offline
Skryba
Skryba
80% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.09.26
Posty: 45
Online: 1d 14h 40m 46s
jazu możesz napisać jaki jest twój rekord? :-)

_________________
EdWaRd Ą cK i


Góra
 


PostNapisane: Wt, 08 lis 2011, 16:37 
Offline
Obyty
Obyty
71% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.07.07
Posty: 671
Online: 12d 19h 19m 34s
W mój rekord sam nie mogłem uwierzyć. W wakacje się spytałem mamy, czy mógłbym kilka dni posiedzieć u babci, pomóc jej czy coś. Zgodziła się spoko. Poprosiłem ją, żeby nie dzwoniła pierwszego dnia. Zacząłem medytować o 14, w przedpołudnie pomagałem babci. Miałem wszystkie odloty charakterystyczne dla medytacji. Było na prawdę fajnie :D . Wydawało mi się, że minęło ze 3 godziny. Nagle zadzwonił mój telefon. Odebrałem, była 15, zdziwiłem się wtedy, że tak wolno mi leciał czas. Powiedziałem mamie, że prosiłem, żeby nie dzwoniła pierwszego dnia, a ona mi mówi, że myślała, że chodziło mi o dzień przyjazdu do babci. Spojrzałem na kalendarz w telefonie. Był następny dzień :hahaha: , godzina piętnasta - medytowałem 25 godzin. Przez następne kilka dni pomagałem jeszcze babci, potem wróciłem.

_________________
Mój blog o LD: naukald.blogspot.com


Góra
 


PostNapisane: Wt, 08 lis 2011, 19:39 
Offline
Podsiąknięty
Podsiąknięty
50% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.13
Posty: 375
Lokalizacja: Żywiec/Bielsko
Online: 13d 7h 37m 17s
Eeee Jak można medytować dobę i tego nie zauważyć? O_o

_________________
Obrazek


Góra
 


PostNapisane: Wt, 08 lis 2011, 19:40 
Offline
Obyty
Obyty
71% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.07.07
Posty: 671
Online: 12d 19h 19m 34s
Medytując można, uwierz mi :D .

_________________
Mój blog o LD: naukald.blogspot.com


Góra
 


PostNapisane: Pt, 11 lis 2011, 19:47 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
Już od 4 dni (a raczej nocy) przy zasypianiu nie mam hipnagogów -.- A tak chciałem ćwiczyć to LD...Może bardziej prawidłowo będzie jeśli stwierdzę, że są, ale ich nie widzę, bo przecież hipnagogi są (chyba) zawsze.
Help!

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


PostNapisane: Pt, 11 lis 2011, 20:09 
Offline
Duch
Duch
4% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.08.18
Posty: 252
Online: 13d 1h 25m 4s
hipnagogi zawsze są.

_________________
LD: 12
"Wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem"
"Nie ma początku i nie ma końca, jest tylko zmiana." Robert A. Monroe


Góra
 


PostNapisane: Pt, 11 lis 2011, 20:15 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
UnManism napisał(a):
hipnagogi zawsze są.



Dużo mi to nie mówi...

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


PostNapisane: Pt, 11 lis 2011, 21:35 
Offline
Duch
Duch
4% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.08.18
Posty: 252
Online: 13d 1h 25m 4s
Nie chce mi się zbytnio pisać więc tu masz kawałek z blogu jazu.
Cytuj:
Na początku powiem o tym co to są dokładnie hipnagogi, ponieważ bez tego mogło by się pojawić sporo wątpliwości. Wspominałem o nich we wpisie o fazach snu - napisałem tam kiedy występują. Najwięcej wątpliwości i pytań wywołują skomplikowane hipnagogi - obrazy. Wszystko zacznie się od tego, że po Silvie i afirmacjach zobaczysz kolorową smugę światła pędzącą przez twoje pole widzenia. To właśnie halucynacja hipnagogiczna. Po kilku minutach dojdą hipnagogi słuchowe: słyszeć możesz najróżniejsze rzeczy, od wołania po muzykę. Niedługo po dźwięku dochodzą realne obrazy - tu najczęściej pojawia się pytanie - czy to sobie wyobrażam, czy to hipnagog. Jest to spowodowane tym, że większość osób zaczynających śnić świadomie, medytować lub używać techniki WILD spodziewa się, że hipnagogi będą wyglądać jak film wyświetlany na powiece. Błąd. Pierwsze hipnagogi "obrazowe" są prawie zupełnie przezroczyste. Wyostrzają się w momencie, gdy pojedyncze elementy obrazów zaczynają się ruszać, ale wciąż są półprzezroczyste. Pełne, wyraźne, ruchome hipnagogi pojawiają się dopiero po około 15-20 minutach od rozpoczęcia WILD'a, a zanim układają się z nich sceny mija jeszcze z 5-10 minut. Oczywiście po wyćwiczeniu WILD'a dojście do tego momentu zajmuje połowę tego czasu.

A tutaj też co nieco o hipnagogach http://naukald.blogspot.com/2011/09/fazy-snu_19.html

_________________
LD: 12
"Wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem"
"Nie ma początku i nie ma końca, jest tylko zmiana." Robert A. Monroe


Góra
 


PostNapisane: Pt, 11 lis 2011, 22:37 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
36% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.10.20
Posty: 168
Lokalizacja: W tak zwanej rzeczywistości...
Online: 2d 53m 10s
Fajny artykuł, czytałem kilka razy, ale nadal nie wiem, dlaczego nie widzę hipnagogów...a skoro ich nie widzę, nie mogę sobie zrobić zooma na nich, więc cały WILD jak krew w piach :?

_________________
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego sam nie jest w stanie podnieść ?


Góra
 


PostNapisane: So, 12 lis 2011, 09:22 
Offline
Duch
Duch
4% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2011.08.18
Posty: 252
Online: 13d 1h 25m 4s
Nie widzisz hipnagogów bo jesteś w wczesnym stanie medytacji. Ja ostatnio leżałem i medytowałem sposobem jednej myśli i po 30 minutach nic nawet hipnagogów więc poszedłem spać :P

_________________
LD: 12
"Wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem"
"Nie ma początku i nie ma końca, jest tylko zmiana." Robert A. Monroe


Góra
 


PostNapisane: N, 13 lis 2011, 17:07 
Offline
Obyty
Obyty
71% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2010.07.07
Posty: 671
Online: 12d 19h 19m 34s
Zrób tak - połóż się na 5-10 minut na boku (jak chcesz) i zasypiaj normalnie. Po jakimś czasie zasypiania przewróć się na plecy i zrób WILD'a. Powinno pomóc.

_________________
Mój blog o LD: naukald.blogspot.com


Góra
 


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  1, 2, 3  Następna strona

 Podobne tematy   Autor   Odpowiedzi 
WILD 2 tygodnie, bez efektów (Dział: Lucid Dream)

pi0trekk

3

codzienne próby WILD-a (Dział: Lucid Dream)

superkuba131

31

Problem z Wild (Dział: Lucid Dream)

kostek914

1

Problem z techniką WILD (Dział: Lucid Dream)

arturpr5

12

WILD nie wychodzi... :c (Dział: Lucid Dream)

superkuba131

59



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


1, 2, 3  Następna strona

cron
Strefa czasowa: UTC + 1 Engine by phpBB, © Copyrights by i-doser.pl
Forum chronione jest prawem autorskim. Kopiowanie, badź rozpowszechnianie materiałów na nim zamieszczonych lub ich części bez upoważnienia bądź podania źródła pochodzenia informacji jest zabronione.
Treści znajdujące się na stronie służą celom informacyjnym oraz edukacyjnym. Administracja nie ponosi odpowiedzialności za materiały zamieszczane przez użytkowników. Administracja serwisu nie czerpie korzyści materialnych z tytułu prowadzenia serwisu.