Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt, 19 maja 2009, 21:23 
Offline
Skryba
Skryba
0% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2009.04.22
Posty: 25
Online: 0s
Sądzę, że nawet na początkujących zadziała. Niewiem czy ktoś ją już kiedyś wymyślił, ale trafiłem na nią przez przypadek. Poprostu największy problem w tej metodzie to wprawić się w niewielki paraliż senny. Czemu podkreślam niewielki? Już wam mówię. Otóz po wprawieniu się w lekki paraliż, po uczuciu zanikania ciała, czy hipnagogów od razu próbujemy zasnąć. Próbujemy odrazu, gdyż później zaśnięcie w głębokim paraliżu może okazać się niezwykle trudne ze względu na brak komfortu. Podczas zasypiania ciało wchodzi w jeszcze głębszy paraliż jeszcze przed właściwą fazą rem (w czasie nrem1). Umysł już w pewnym momencie śpi (są silne hipnagogi, a umysł jest w tzw. stanie czuwania, z którego bardzo łatwo można wybudzić osobę śpiącą). W czasie fazy nrem1 gdy osiągniemy duży paraliż i drgawki, które pojawią się mimowolnie, na skutek ułożenia ciała w jednolitej pozycji samoisnie wybudzamy się z nrem1 wchodząc w oobe. Czemu nie dzieje się tak zawsze podczas nrem1? Odpowiedź jest prosta. Gdy po ułożeniu się wprowadzimy się w lekki paraliż, który później narasta, ciało nie ma możliwości zmiany samoistnie pozycji, która może uledz zmianie w czasie nrem1 bez uprzedniego wprawienia się w paraliż. W czasie tej fazy następuje pogłębienie się paraliżu co uniemożliwia zmianę pozycji i wprowadza ciało w samoistny trans. U mnie metoda skutkuje zawsze, nie zdarzyło się jeszcze żeby nie zadziałała. Polecam szczególnie nowicjuszom, którzy mają problem z pierdzieleniem się w jakieś wizualizacje i wprawianie się w jakieś stany :)

Ps. Jeśli jednak nie uda wam się na początku czucia paraliżu zasnąć, odczekajcie aż paraliż się pogłębi mocno, gdy nie będziecie już czuć ciała przewróćcie się na inną pozycję i od razu spróbojcie zasnąć. Przyzwyczajone do poprzedniego paraliżu ciało szybciej się w niego załapie i cykl przechodzenia w oobe zostanie taki sam jak ten przedstawiony przeze mnie u góry :)

Powodzenia życzę ;]


Góra
 


PostNapisane: Wt, 19 maja 2009, 21:26 
Offline
Skryba
Skryba
0% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2009.04.22
Posty: 25
Online: 0s
A jeszcze jedne PS. paraliż następuje dużo wcześniej niż właściwa faza rem, z której trudno jest się wybudzić i wejść w oobe, dlatego tutaj dużo wcześniej przez tą fazą następuje całkowity paraliż podczas chwilowego wyłączenia się umysłu, który mimowolnie powoduje przejście do stanu oobe :)


Góra
 


PostNapisane: Wt, 19 maja 2009, 22:08 
Offline
Obyty
Obyty
63% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2009.04.22
Posty: 663
Online: 6m 3s
Spróbuje dzisiaj w nocy i wyedytuje :)

#Edit,nic przez przypadek wpadłem w głęboki sen ;s

#down
na moje chodzi o to, żeby wejść w lekki sen, dzięki czemu nie będziemy musieli długo leżeć tylko na chwile wpaść w płytki sen i na boczek i masz to co normalnie 30 minut się robi.


Ostatnio edytowano Śr, 20 maja 2009, 13:40 przez kay, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 


PostNapisane: Wt, 19 maja 2009, 22:22 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.12.22
Posty: 1121
Lokalizacja: tak
Online: 11d 22h 42m 31s
Chodzi o to, żeby wejść w lekki paraliż, walnać się na bok i...
...no właśnie, co dalej bo nie kapuje :( Dlaczego piszesz żeby szybko zasnąć? Przecież nie o to chodzi w wildzie/obe <zonk>

_________________
aye


Góra
 


PostNapisane: Śr, 20 maja 2009, 15:07 
Offline
Skryba
Skryba
0% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2009.04.22
Posty: 25
Online: 0s
Po prostu trzeba się położyć normalnie wygodnie, tak, jak zaczyna się każdą metodą oobe. Leżysz i z 10-15 minut myślisz sobie o czymś miłym, byleby nie zasnąć przez ten krótki okres. Gdy poczujemy, że paraliż już nadchodzi (jakiekolwiek jego znaki, czy mrowienie, czy zanikanie czucia) od razu nastawiamy się na zaśnięcie jak najszybsze. Ciało przyzwyczajone w tym momencie do paraliżu spoczywa cały czas nieruchomo, podczas gdy nasz umysł zasypia chwilowo przy wejściu w nrem1. Poprzedzony wcześniej paraliż uniemożliwia zmianę pozycji dlatego gdy się uda zasnąć po tej 10-15 minutowej chwili nieruchomego ciała jak juz wcześniej wspominałem umysł na chwilę zasypia a ciało samoistnie dalej się paraliżuje i wchodzi w trans w trakcie trwania nrem1 co powoduje samoistne wybudzenie i wprawienie w stan oobe, gdyż podczas osiągnięcia apogeum owego paraliżu i transu oobe wystąpi samo.
Jeśli chodzi o te kimnięcie się na drugi bok i zaśnięcie po osiągnięciu dużego paraliżu (conajmniej z pół godziny leżenia) to chodziło mi o to, że jeśli ktoś nie wyczuje wcześniej dobrego momentu, kiedy zasnąć, później może mu się to nie udać, bo podczas głębszego paraliżu występuje dyskomfort senny (umysł skupia się nadmiernie na ciele, zachodzą nowe wrażenia płynące z ciała) i jest duża szansa, że nie uda się nam zasnąć. Dlatego jeśli jednak po tym płytkim (10-15 minut) paraliżu nie uda się nam zasnąć i będziemy tak leżeć, leżeć i próbować, to wprawiamy wtedy ciało w głęboki paraliż (tak ze 30-40 minut aż poczujemy brak obecności ciała, wiecie o co mi chodzi) i wtedy po tym długim czasie zmieniamy pozycje na taką, w której wygodnie jest nam zasnąć i odrazu bez zastanowienia zasypiamy. Ciało, które było przyzwyczajone przed chwilą do paraliżu teraz przyspieszy jego osiągnięcie (chodzi o to, że paraliż wystąpi 2x szybciej niż za pierwszym razem). Gdy umysł wrpowadzi się do nrem1 sparaliżowane ciało da nam o sobie poznać w czasie trwania tej fazy sennej i wybudzimy się wchodząc przez trans do oobe (dokładnie ten sam cykl co wcześniej, tyle że z przyspieszonym paraliżem).

Sam odkryłem przez przypadek tą metodę i u mnie skutkuje zawsze. Warunkiem jest jedynie uzyskanie odpowiednich kryteriów do tego, aby móc zasnąc, bo na przykład w dzień o godzinie 15:oo trudno jest mi zasnąć :) Ale na przykład po całonocnym śnie, gdy rano się obudzę i jestem jeszcze taki zaspany, to wtedy spawdza się idealnie. Jeśli ktoś nie boi się robić oobe w nocy tuż przed snem to także będzie pewnie odpowiedni moment na tą metodę. Ja jednak osobiście mam jakiś wewnętrzny strach przed oobe w nocy (pewnie przez to że jest ciemno a ja w nocy w ciemności budzę się w paraliżu i będzie straszyć :D)


Góra
 


PostNapisane: Śr, 20 maja 2009, 15:28 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.12.22
Posty: 1121
Lokalizacja: tak
Online: 11d 22h 42m 31s
Jack napisał(a):
Jeśli chodzi o te kimnięcie się na drugi bok i zaśnięcie po osiągnięciu dużego paraliżu (conajmniej z pół godziny leżenia) to chodziło mi o to, że jeśli ktoś nie wyczuje wcześniej dobrego momentu, kiedy zasnąć, później może mu się to nie udać, bo podczas głębszego paraliżu występuje dyskomfort senny (umysł skupia się nadmiernie na ciele, zachodzą nowe wrażenia płynące z ciała) i jest duża szansa, że nie uda się nam zasnąć. Dlatego jeśli jednak po tym płytkim (10-15 minut) paraliżu nie uda się nam zasnąć i będziemy tak leżeć, leżeć i próbować, to wprawiamy wtedy ciało w głęboki paraliż (tak ze 30-40 minut aż poczujemy brak obecności ciała, wiecie o co mi chodzi) i wtedy po tym długim czasie zmieniamy pozycje na taką, w której wygodnie jest nam zasnąć i odrazu bez zastanowienia zasypiamy. Ciało, które było przyzwyczajone przed chwilą do paraliżu teraz przyspieszy jego osiągnięcie (chodzi o to, że paraliż wystąpi 2x szybciej niż za pierwszym razem). Gdy umysł wrpowadzi się do nrem1 sparaliżowane ciało da nam o sobie poznać w czasie trwania tej fazy sennej i wybudzimy się wchodząc przez trans do oobe (dokładnie ten sam cykl co wcześniej, tyle że z przyspieszonym paraliżem).

Prawie codziennie tak robię: leże na plecach aż poczuję, że już dłużej nie wytrzymam. Potem kładę się na boku i zasypiam w 5-10 min. Jednak nigdy nie uzyskałem po tym obe (jedynie 2 razy ld gdy połączyłem to z 4+1)...

_________________
aye


Ostatnio edytowano Śr, 20 maja 2009, 17:42 przez Ush, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 


PostNapisane: Śr, 20 maja 2009, 17:30 
Offline
Obyty
Obyty
63% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2009.04.22
Posty: 663
Online: 6m 3s
..."już dłużej nie wytrymam", autorowi chodzi o to, że przewracamy się na bok dopiero gdy osiągniemy prawie 'prawdziwy' paraliż, a '1' metoda jest do wykonania w 15-30 minut.

Btw. do autora: ile razy miałeś obe? :)


Góra
 


PostNapisane: Śr, 20 maja 2009, 17:48 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.12.22
Posty: 1121
Lokalizacja: tak
Online: 11d 22h 42m 31s
Nie wiem dlaczego, ale czytam tą metodę już 8. raz i nie widzę żadnego konkretu. Po prostu zwykłe zaśnięcie poprzedzone lekkim paraliżem... Czy mógłbyś zapisać w punktach co trzeba po kolei robić?? Jestem bardzo ciekawy, bo skoro działa na Ciebie to może działa tez na innych (np. mnie :D) Tylko ciągle nie wiem o co kaman...

_________________
aye


Góra
 


PostNapisane: Śr, 20 maja 2009, 18:14 
Offline
Obyty
Obyty
63% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2009.04.22
Posty: 663
Online: 6m 3s
Ja też trochę nie kapuje ale rozumiem 1 metode:

1. Kładziemy się jak do OOBE
2. Nie czujemy ciała
3. Zasypiamy, wchodzimy w nrem1
4. Wpadanie w trans wybudza nas z nrem1
5. Mamy oobe

Czemu zasypiać? Będzie się to działo o wiele szybciej.

2.

1. Głęboki paraliż jeżeli wcześniej nie znajdziemy dobrego momentu
2. Przewracamy się na bok (jak niby =z)
I dalej tak samo


Góra
 


PostNapisane: Śr, 20 maja 2009, 18:22 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.12.22
Posty: 1121
Lokalizacja: tak
Online: 11d 22h 42m 31s
kay napisał(a):
4. Wpadanie w trans wybudza nas z nrem1

Tego punktu właśnie nie rozumiem. Te drgawki, które wcześniej opisywał Jack, sprawdzają czy już śpimy. Jeżeli zaśniemy, to nie będziemy ich przecież odczuwać xd

_________________
aye


Góra
 


PostNapisane: Cz, 21 maja 2009, 14:16 
Offline
Skryba
Skryba
0% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2009.04.22
Posty: 25
Online: 0s
Brawo dla niekapujących, bo już lepiej chyba nie moge wytłuamczyć. Ush - codziennie tak robisz, powiadasz. Więc jeszcze raz. Jeśli nie uda ci się zasnąć po tych 15 minutach czekasz dalej do osiągnięcia mega paraliżu (no chyba że zaśniesz po 15 minutach w co wątpię) no i za jakies 30-40 minut jak masz ten mega paraliż (to już wiesz, znasz ten moment mega paraliżu pewnie osobiście), przekręcasz się na drugi bok i szybko zasypiasz już bez paraliżowania ciała. Jeśli to nie przyniesie rezultatu poleż chwilę w tej jednej pozycji, na którą się przekręciłeś (jakieś 5 minut, jeszcze zanim paraliż nadejdzie) i dopiero wtedy oddaj się myślom (to znaczy zaśnij) :)), bo paraliż przyjdzie szybciej, bo ciało przyzwyczaiło się do niego z poprzedniego, długiego paraliżu.

Cytuj:
Btw. do autora: ile razy miałeś obe? :)


Oobe miałem z 5-6 razy w tym 4 razy podaną przeze mnie metodą bo za pierwszymi dwoma jeszcze jej nie znałem.

Cytuj:
1. Głęboki paraliż jeżeli wcześniej nie znajdziemy dobrego momentu
2. Przewracamy się na bok (jak niby =z)


I nie dalej to samo, tylko od razu zasypiamy bez niczego, tak jak się normalnie człowiek w nocy spać kładzie (lepiej już nie mogę tego wyjaśnić :P)


Góra
 


PostNapisane: Pt, 22 maja 2009, 22:00 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.12.22
Posty: 1121
Lokalizacja: tak
Online: 11d 22h 42m 31s
dziękować :-)

_________________
aye


Góra
 


PostNapisane: So, 23 maja 2009, 09:51 
Offline
Skryba
Skryba
0% następnej rangi
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2009.04.22
Posty: 25
Online: 0s
Ush, udało się?


Góra
 


PostNapisane: So, 23 maja 2009, 17:38 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2008.12.22
Posty: 1121
Lokalizacja: tak
Online: 11d 22h 42m 31s
jeszcze nie próbowałem.

_________________
aye


Góra
 


PostNapisane: Wt, 12 sty 2010, 20:00 
Offline
Pasjonat
Pasjonat
74% następnej rangi
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 2009.11.10
Posty: 187
Online: 0s
.


Ostatnio edytowano Wt, 17 sie 2010, 15:21 przez chrupiacy, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  1, 2  Następna strona

 Podobne tematy   Autor   Odpowiedzi 
czym jest szczęście? (Dział: Inne)

Szelki Pana

9

czy masturbacja i seks jest grzechem? (Dział: Pozostałe)

Gruzol

0

OOBE czym właściwie jest? (Dział: Out of Body Experience)

Arvedui

6

czym jest prawdziwa medytacja?albo świadomy sen? (Dział: Inne)

Gruzol

0

Co jest ? (Dział: Lucid Dream)

Simo

10



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 Engine by phpBB, © Copyrights by i-doser.pl
Forum chronione jest prawem autorskim. Kopiowanie, badź rozpowszechnianie materiałów na nim zamieszczonych lub ich części bez upoważnienia bądź podania źródła pochodzenia informacji jest zabronione.
Treści znajdujące się na stronie służą celom informacyjnym oraz edukacyjnym. Administracja nie ponosi odpowiedzialności za materiały zamieszczane przez użytkowników. Administracja serwisu nie czerpie korzyści materialnych z tytułu prowadzenia serwisu.